Redukcja stresu zamiast wizyt u lekarza

MAT
opublikowano: 14-10-2015, 16:13

Osoby uczestniczące w kursie obniżającym stres, dużo rzadziej korzystały z usług służby zdrowia. Inwestycja zwraca się w pół roku - twierdzą twórcy programu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Są nimi naukowcy z Institute for Technology Assessment i Benson-Henry Institute (BHI), należących do Massachusetts General Hospital.

Uczeni przytaczają wyniki badań pokazujących, że stan relaksu oprócz poprawy działania psychiki, zmienia parametry fizjologiczne, takie jak ciśnienie krwi, tętno czy poziom zużycia tlenu.

Okazuje się też jednak, że mniej zestresowane osoby rzadziej korzystają z pomocy medycyny. "Nasze badanie pokazuje, że programy uczące pacjentów, jak wywołać stan relaksu, szczególnie ten, jakiego uczymy na BHI, mogą też zmniejszyć częstotliwość wizyt w placówkach służby zdrowia." - mówi autor badania James E. Stahl.

W swoim eksperymencie uczeni sprawdzili częstotliwość korzystania z medycznej pomocy w grupie prawie 4,5 tys. osób uczestniczących w zorganizowanym przez BHI programie nastawionym na naukę relaksacji, wsparcie społeczne, trening zdolności poznawczych i budowanie odporności psychicznej. Sprawdzono czas roku przed programem oraz roku po jego zakończeniu. Wyniki te badacze porównali z częstością korzystania z usług służby zdrowia przez ponad 13 tys. osób z grupy kontrolnej.

Dodatkowo autorzy eksperymentu wybrali grupę 1,2 tys. uczestników treningu, wśród których nie było osób o najczęstszych wizytach w placówkach medycznych i porównali je z danymi o 222 osobach z taką samą częstotliwością wizyt.

Psychika okazała się grać kluczową rolę. Uczestnicy programu, w ciągu roku po jego zakończeniu korzystali z pomocy medycznej średnio 43 proc. rzadziej niż w ciągu roku przed nim, podczas gdy grupa kontrolna, nieco częściej. W wybranej podgrupie 1,2 tys. uczestników spadek ten wyniósł 25 proc.

Największe różnice zaobserwowano w obszarze neurologii oraz kłopotów sercowo-naczyniowych, mięśniowo-szkieletowych i związanych z układem pokarmowym.

Uczeni zaznaczają, że związane ze stresem choroby, takie jak zaburzenia lękowe i depresja znajdują się na trzecim miejscu pod względem wydatków na leczenie w USA, za chorobami układu krążenia i nowotworami, do których rozwoju stres także się przyczynia.

Według autorów, wydatki na wprowadzenie odpowiedniego programu treningowego zwracają się już po czasie 6 miesięcy.

stres
Fotolia

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.