Ratownicy medyczni odwieszają protest
Ministerstwo Zdrowia nie realizuje postulatów określonych w porozumieniu z zeszłego roku – twierdzą ratownicy medyczni. Podczas spotkania Komitetu Protestacyjnego Ratowników Medycznych podjęli decyzję o odwieszeniu protestu.
Roman Badach-Rogowski z Komitetu Protestacyjnego Ratowników Medycznych zapowiadał, że podczas zwołanego na zeszły tydzień spotkania, wraz z przedstawicielami ponad 20 związków zawodowych reprezentujących ratowników medycznych, zdecyduje o wznowieniu strajku.

„Nauczeni tym, w jaki sposób działają inni, np. pielęgniarki i lekarze rezydenci, wiemy, że skutek może odnieść jedynie absencja w karetkach" – powiedział.
Po piątkowym spotkaniu (3 sierpnia) na profilu w mediach społeczni ościowych KPRM poinformował o odwieszeniu strajku.
„Jeśli Ministerstwo Zdrowia nie zrealizuje wszystkich postulatów, nastąpi zaostrzenie protestu we wszystkich możliwych formach. Ze względu na determinację środowiska ratowników medycznych nie bierzemy odpowiedzialności za działania, które mogą doprowadzić do destabilizacji systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego " – zapowiedziano w oświadczeniu.
Łukasz Szumowski docenia wagę problemów zgłaszanych przez środowisko ratowników. Ministerstwo Zdrowia nie neguje, że dotychczas część ratowników nie była traktowana sprawiedliwie – nie wszyscy otrzymali wypłatę dodatków. Wskazał jednak, że rozporządzenie, które zacznie niebawem obowiązywać, likwiduje ten problem. Obiecał także, że niezależnie od formy zatrudnienia ratownicy medyczni będą otrzymywali dodatki.
"Ministerstwo wymyśliło, że dalsze dodatki będą wypłacane ratownikom od 1 stycznia 2019 r. na mocy ustawy. To, co jest zawarte w tej ustawie, bardzo nam się nie podoba, bo traktuje się ratownika jak pół pielęgniarki - tam jest mowa o dodatku dwa razy 400 zł, a pielęgniarki mają cztery razy 400. Gdy ratownicy dogadywali się z ministrem w lipcu ubiegłego roku, była mowa o tym, że w drugim kwartale 2018 r., czyli do końca czerwca, będą rozmowy na temat trzeciej i czwartej transzy dla ratowników. Rząd wymyślił, że nam się należy tylko dwa razy 400 zł i to jeszcze nie wszystkim ratownikom. I tu jest problem" – skomentował te zapewnienia Roman Badach-Rogowski.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ratownicy medyczni do MZ: Jesteśmy najistotniejszą grupą zawodową w systemie PRM
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG/PAP