Rak piersi wciąż naszą niechlubną wizytówką

Monika Wysocka
opublikowano: 18-10-2011, 00:00

Wskaźnik umieralności w Polsce na raka piersi jest znacząco wyższy w stosunku do innych krajów europejskich. Sytuacja ta niestety nie ulega zmianie mimo licznych kampanii społecznych i edukacyjnych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Polska wciąż zajmuje niechlubne przedostatnie miejsce w Europie. Śmiertelność z powodu raka piersi w Polsce jest dwukrotnie wyższa niż w Stanach Zjednoczonych. Blisko 13,5 tysiąca Polek rocznie dowiaduje się, że ma raka piersi - ponad pięć tysięcy umiera. Każdego dnia aż 13 Polek traci życie z powodu tej choroby. Aż w 80 proc. przypadków nowotwór piersi dotyka kobiety pomiędzy 45 a 69 rokiem życia.

Dostępne dziś na rynku leki są skuteczne, chronią przed nawrotem choroby, a także zmniejszają działania niepożądane. Nowoczesna terapia polega na tzw. leczeniu sekwencyjnym, które opiera się często na chirurgicznej interwencji, ale także na zastosowaniu kilku metod leczenia uzupełniającego m.in. chemioterapii, radioterapii, a także hormonoterapii. Ta ostatnia jest szczególnie zalecana wśród kobiet, u których stwierdzono obecność receptorów hormonalnych w komórkach nowotworowych (co dotyczy 80 proc. chorych). Leczenie hormonalne polega na zmniejszeniu poziomu hormonów (estrogenów) w organizmie. Odbywa się to poprzez zablokowanie lub zmniejszenie aktywności receptorów hormonalnych wpływających na poziom hormonów, które z kolei wpływają na funkcje komórek nowotworowych, w tym ich wzrost - za pomocą leków z grupy inhibitorów aromatazy. Dobór terapii zależy m.in. od wieku pacjentki. Duże znaczenie ma też wczesne rozpoznanie choroby.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.