Rak piersi: pacjentki mogą żyć dłużej niż chorzy na cukrzycę

MJM/PAP
opublikowano: 07-11-2022, 09:52

W Polsce wciąż tylko 20 proc. kobiet z rakiem piersi ma stawianą diagnozę w pierwszym stadium choroby, w którym szanse na wyleczenie wynoszą blisko 100 proc. – powiedziała dr Joanna Streb z oddziału klinicznego onkologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W Polsce rozpoznania w pierwszym stadium rozwoju raka piersi, gdy istnieje możliwość prawie w 100 proc. wyleczenia, wynoszą ok. 20 proc. wszystkich przypadków.
W Polsce rozpoznania w pierwszym stadium rozwoju raka piersi, gdy istnieje możliwość prawie w 100 proc. wyleczenia, wynoszą ok. 20 proc. wszystkich przypadków.
iStock
  • W Polsce wciąż duży odsetek pacjentek z rakiem piersi przychodzi do lekarza i ma stawiane rozpoznanie w trzecim lub czwartym stadium zaawansowania. Rozpoznania w pierwszym stadium rozwoju, gdy istnieje możliwość prawie w 100 proc. wyleczenia raka, wynoszą ok. 20 proc. wszystkich przypadków.
  • Pacjentki, które mają rozpoznanie we wczesnym stopniu zaawansowania raka piersi, żyją dłużej niż pacjentki z cukrzycą - mówi dr n. med. Joanna Streb.
  • Nawet w najtrudniejszym w leczeniu raku piersi, tzw. potrójnie ujemnym, wczesne wykrycie wiążę się z możliwością całkowitego wyleczenia na poziomie 90 proc.

Zdaniem specjalistki zbyt późne diagnozowanie wynika ze strachu kobiet. Tymczasem, jak podkreśliła dr Joanna Streb, nie należy straszyć rakiem piersi, gdyż obecnie jest wiele możliwości leczenia go.

– Często powtarzam, że rak piersi to nie jest wyrok, ale choroba przewlekła. Pacjentki, które mają rozpoznanie we wczesnym stopniu zaawansowania raka piersi, żyją dłużej niż pacjentki z cukrzycą. Ale mało kto się boi cukrzycy - że będzie miał stopę cukrzycową, straci nogę, że będzie miał retinopatię i straci zdolność widzenia. Natomiast raka wszyscy się boją w mniejszym lub większym stopniu - mówi.

W onkologii w ciągu ostatnich dwóch dekad nastąpił ogromny postęp jeżeli chodzi o leczenie.

– My teraz przesuwamy się z leczenia cytostatykami w kierunku terapii celowanych, personalizacji leczenia, nawet w takich rakach, jak raki trzustki, który bardzo źle odpowiada na leczenie – mówiła dr Streb.

Rak piersi - duży odsetek pacjentek rozpoznawanych w III i IV stadium choroby

W Polsce wciąż duży odsetek pacjentek przychodzi do lekarza i ma stawiane rozpoznanie w trzecim lub czwartym stadium zaawansowania. Rozpoznania w pierwszym stadium rozwoju, gdy istnieje możliwość prawie w 100 proc. wyleczenia raka, wynoszą ok. 20 proc. wszystkich przypadków.

PRZECZYTAJ TAKŻE: U kobiet o “gęstych” piersiach mammografię należy uzupełnić badaniem USG lub MRI

– Nawet w najtrudniejszym w leczeniu raku piersi, tzw. potrójnie ujemnym, wczesne wykrycie wiążę się z możliwością całkowitego wyleczenia na poziomie 90 proc. - podkreśliła dr Streb.

Rak piersi: ile nowych przypadków rocznie?

Z danych światowych wynika, że pod względem częstości występowania rak piersi jest najczęstszym nowotworem u kobiet. W Polsce zapada na niego mniej więcej 21 tys. pań rocznie. Znacznie rzadziej występuje on u mężczyzn – rocznie rozpoznaje się go u 140 panów. Przeważnie występuje u kobiet po menopauzie (80 proc. rozpoznań).

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rak piersi: w 2020 r. na świecie wykryto 2,3 mln przypadków. Polki zabija częściej tylko rak płuca

- Spośród nowotworów występujących u kobiet ciężarnych rak piersi jest najczęstszy, ale są to i tak bardzo rzadkie przypadki. Co ważne, ciąża nie pogarsza rokowań chorej kobiety - podkreśliła dr Streb.

Dzięki postępowi medycyny obecnie nawet kobiety z rozsianym nowotworem mogą żyć wiele lat – tak długo jak z chorobą przewlekłą.

– Nawet, gdy jest to rak zaawansowany, to w przypadku zastosowania chemioterapii przedoperacyjnej w niektórych podtypach raka piersi uzyskujemy powyżej 60 proc. całkowitych odpowiedzi, co przekłada się na wydłużenie czasu do progresji i czasu całkowitego przeżycia – tłumaczyła dr Streb.

Rak HER2-ujemny i HER2-dodatni

Jak przypomniała, najczęstszym podtypem raka piersi jest rak hormonozależny, HER2-ujemny – stanowi on ponad 60 proc. wszystkich przypadków raka piersi. Jest to nowotwór bardziej wrażliwy na terapię hormonalną niż na chemioterapię.

– Najlepiej poznany pod względem molekularnym i genetycznym jest rak HER2-dodatni. Dlatego też w ciągu ostatnich lat pojawiło się najwięcej terapii dla pacjentek z tym podtypem raka piersi – wyjaśniła dr Streb.

Jest to nowotwór, który ma na komórkach za dużą liczbę receptorów HER2. Są to receptory ludzkiego naskórkowego czynnika wzrostu (Human epidermal growth factor receptor 2 – HER2). Ich nadekspresja (za duża liczba) przyczynia się do agresywniejszego rozrostu raka piersi. Dzięki poznaniu biologii tego podtypu raka piersi powstało wiele leków opartych na przeciwciałach monoklonalnych, czyli leków tzw. celowanych. Można je stosować w leczeniu przedoperacyjnym, pooperacyjnym, w rozsiewie.

– Ja w naszej klinice prowadzę pacjentkę z rakiem HER2-dodatnim ok. 20 lat. To bardzo długo – powiedziała dr Streb.

Podtypem raka piersi, który ma najgorsze rokowania, jest tzw. rak potrójnie ujemny – nie posiada receptorów dla hormonów estrogenowych, dla progesteronu oraz receptorów HER2.

– To jest rak, którego komórki bardzo szybko się dzielą, który bardzo szybko progresuje i daje przerzuty. Co ciekawe, gdy nie ma progresji w ciągu 2-3 lat, to potem zdarza się to bardzo rzadko – powiedziała dr Streb. Z danych, które przytoczyła wynika, że tylko 11 proc. pacjentek chorych na tego raka w stadium rozsiewu przeżywa 5 lat. Jak dodała, rak ten jest częściej powiązany z mutacją w genach BRCA1 oraz BRCA2, ale też częściej ma wyższy wskaźnik podziału mitotycznego (Ki67) i częściej występuje u kobiet młodych.

Rak potrójnie ujemny jest najrzadziej występującym podtypem – szacuje się, że stanowi 10-15 proc przypadków raka piersi.

Jak podkreśliła dr Streb bardzo ważne jest, by pacjentki z rakiem piersi wiedziały, jak podtyp raka mają i jakie są dla nich dostepne możliwości terapii. Dlatego konieczna jest edukacja w tym zakresie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zaawansowany rak piersi powoli staje się chorobą przewlekłą

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.