PTK przygotuje nowe standardy rehabilitacji kardiologicznej
Śmiertelność polskich pacjentów w ciągu kolejnych 3-4 lat po przejściu zawału serca nadal utrzymuje się na niepokojącym poziomie 20-30 procent. Jedną z głównych przyczyn jest brak dobrze zorganizowanej rehabilitacji kardiologicznej oraz zbyt mała jej dostępność.
Aby zmienić niekorzystną sytuację w rehabilitacji kardiologicznej, Polskie Towarzystwo Kardiologiczne planuje opracowanie do końca bieżącego roku nowych standardów. Kardiolodzy wskazują, że jednym z rozwiązań powinno być stworzenie możliwości wystawiania skierowań na rehabilitację kardiologiczną przez lekarzy rodzinnych, którzy aktualnie nie mają takiej możliwości. Obecny na sympozjum XIX Sympozjum Naukowo-Szkoleniowym Sekcji Rehabilitacji Kardiologicznej i Fizjologii Wysiłku PTK prezes NFZ Tadeusz Jędrzejczyk nie wykluczył takiego kierunku zmian.

W Polsce leczonych jest rocznie 140 tysięcy chorych z ostrym zespołem wieńcowym, a 25 tysięcy pacjentów ze schorzeniami układu krążenia jest operowanych. Natomiast rehabilitacji poddaje się zaledwie 23 procent chorych, czyli 37 tysięcy osób. Dostępność chorych do tej rehabilitacji wzrosła od roku 2008 o zaledwie o 3-5 procent.
Według badań prezentowanych przez dr. Marka Gierlotkę zaledwie 22 proc. chorych, którzy przeszli zawał serca, było rehabilitowanych w ciągu następnych 12 miesięcy. Im starsi pacjenci, tym rzadziej poddawani są rehabilitacji. Zdaniem Marka Gierlotki problem słabej dostępności chorych do rehabilitacji kardiologicznej związany jest ze złą organizacją leczenia. "W tym samym czasie w Warszawie nie można się dostać na rehabilitację kardio, a na Śląsku są puste łożka" - podkreślił, wskazując że winien jest m.in. system rozliczania kosztów rehabilitacji przez regionalne oddziały NFZ. W aktualnym systemie finansowania świadczeń NFZ rehabilitacja kardiologiczna jest też powiązana z zabiegiem wszczepienia stentu.
"Największe zaniedbania istnieją w zakresie rehabilitacji ambulatoryjnej, czyli realizowanej w ośrodkach dziennych"- ocenia prof. Ryszard Piotrowicz. Pacjenci ambulatoryjni, stanowią zaledwie 4 proc., chociaż jest to metoda najwłaściwsza i powinna być stosowana w przeważającej liczbie przypadków.
Współczesna rehabilitacja kardiologiczna stanowi proces prewencji wtórnej, czyli zapobiegania następstwom choroby. Jej zadaniem jest długotrwałe utrzymanie sprawności i wydolności oraz utrzymanie oczekiwanego poziomu istotnych parametrów (waga, poziom cholesterolu, poziom cukru) w dalszych latach życia pacjenta i zmotywowanie pacjenta do trwałej zmiany nawyków.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: KJ