Psy w służbie medycyny
Czworonogi są w stanie „zdiagnozować” pacjentów cierpiących z powodu Clostridium difficile – donosi najnowsza publikacja w British Medical Journal.
W najnowszych badaniach dowiedziono, że psy są w stanie wywąchać zakażenie Clostridium difficile nie tylko w kale pacjenta, ale także w powietrzu w pobliżu zakażonego. W holenderskich badaniach wykorzystano 2-letniego psa rasy Beagle, który przeszedł dwumiesięczne szkolenie z rozpoznawania C. difficile w kale pacjentów.
Następnie przeprowadzono dwa testy na próbkach kału oraz z pacjentami. W pierwszym pies zidentyfikował wszystkie z 50 próbek pozytywnych oraz 47 z 50 próbek negatywnych. Kolejny test odbywał się na dwóch oddziałach szpitalnych – pies wskazał właściwie 265 z 270 pacjentów niezakażonych, oraz 25 z 30 pacjentów zakażonych.

Badacze podkreślili, że w trakcie badania pies był niezwykle szybki i systematyczny w sprawdzaniu oddziałów. Czas jaki potrzebował na zidentyfikowanie pacjentów zakażonych C.difficile wynosił niecałe 10 minut. Autorzy badania podkreślili jednak pewne ograniczenia związane z wykorzystaniem psa, jako „diagnosty”. Główną przeszkodą jest nieprzewidywalność zwierzęcia oraz możliwość przenoszenia przez niego zakażeń.
Objawy związane z zakażeniem Clostridium difficile (CZCD) to przede wszystkim luźny stolec i patologiczne poszerzenie okrężnicy. Nosicielstwo tej bakterii jest stwierdzane u 3 proc. populacji, 20-40 proc. hospitalizowanych pacjentów oraz u 50-60 proc. noworodków. W ciągu ostatnich lat zanotowano zdecydowany wzrost zapadalności na CZCD w USA oraz Europie – w Stanach Zjednoczonych w latach 2001-2005 liczba hospitalizowanych pacjentów z rozpoznanym CZCD wzrosła o 100 proc.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM