Przyszli rezydenci pytają II

Notowała Ewa Szarkowska
opublikowano: 12-11-2008, 00:00

W redakcji Pulsu Medycyny 14 października br. na pytania czytelników odpowiadał Roman Danielewicz, dyrektor Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ministerstwa Zdrowia. Publikujemy drugą część zapisu z dyżuru eksperta.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Miejsce pozarezydenckie

W niektórych dziedzinach medycyny w wielu województwach zostały udostępnione wyłącznie miejsca rezydenckie, przy braku miejsc pozarezydenckich. Jeżeli jednak są tam szpitale posiadające wolne miejsca akredytacyjne, które chcą zatrudnić młodego lekarza w ramach umowy o pracę na czas nieokreślony, to czy istnieje możliwość zamiany miejsca rezydenckiego na pozarezydencki? Ministerstwo Zdrowia nie ponosi wówczas kosztów kształcenia takiego lekarza.

Ministerstwo Zdrowia nie szuka w systemie specjalizacji oszczędności. W zasadzie jest możliwość zamiany tych miejsc, jakkolwiek nam zależy na tym, aby jak najwięcej miejsc było uruchamianych w trybie rezydenckim. Zobowiązanie kształcenia osoby na etacie rezydenckim jest bardziej rygorystyczne niż w stosunku do własnego pracownika, choć jeden i drugi ma realizować ten sam program. Nieco łatwiej jest rezydentowi, który jest w dużym stopniu niezależny finansowo od szpitala, powiedzieć, że chce realizować program swojej specjalizacji. Mamy sygnały, że osoby na etatach są w ostatnim czasie poddawane różnym naciskom, żeby udzielały świadczeń zdrowotnych w oddziałach, które nie są bezpośrednio związane z programem specjalizacji. Na przykład osoby w trakcie specjalizacji z chorób wewnętrznych, medycyny rodzinnej czy chirurgii ogólnej są delegowane na szpitalne oddziały ratunkowe.

Uprawnienia bez LDEP-u

Czy młody lekarz dentysta po stażu, który nie zaliczył pozytywnie LDEP-u, może pracować na przykład pod opieką doświadczonego lekarza. Gdzie ja - jako doświadczony lekarz - mogłabym taką prośbę wystosować? Czy tym wszystkim młodym lekarzom pozostaje tylko zasiłek dla bezrobotnych do czasu następnego LDEP-u?

Prawo wykonywania zawodu w celu odbycia stażu i zdania LEP-u czy LDEP-u jest ograniczonym prawem wykonywania zawodu. Mimo pewnych zastrzeżeń, tj. brak możliwości wystawiania recept i zaświadczeń, pozwala ono na pracę pod nadzorem lekarza, który posiada prawo wykonywania zawodu i pełni obowiązki opiekuna, w trakcie odbywania przez taką osobę stażu. Tak więc wydawałoby się, że w przypadku osób, którym nie udało się zdać LEP-u czy LDEP-u, jest możliwość pracy w warunkach zbliżonych do tych, jakie są na stażu. Niestety, według opinii Departamentu Prawnego MZ, ograniczone prawo wykonywania zawodu uprawnia jedynie do odbywania stażu i składania LEP i LDEP.

Podwyżka dla stażystów i rezydentów

Czy w przyszłym roku stażyści dostaną podwyżkę i jak dużą?

Odpowiedź na to pytanie przed uchwaleniem ustawy budżetowej na rok 2009 jest dla mnie ryzykowna. Projekt budżetu oczywiście zakłada przyrost wynagrodzeń dla stażystów i rezydentów, ale jaka to będzie kwota, zależy ostatecznie od decyzji parlamentu co do ostatecznego kształtu ustawy budżetowej.

Ile szacunkowo będzie zarabiał młodszy rezydent w przyszłym roku w dziedzinie niepriorytetowej na początku szkolenia?

W założeniach, jakie zostały przyjęte na przyszły rok, rezydent w ciągu dwóch pierwszych lat w dziedzinie niepriorytetowej powinien zarabiać około 120 procent stawki tegorocznej. Będzie to jednak zależało po pierwsze od ustawy budżetowej, po drugie od wprowadzenia przepisów pozwalających na zróżnicowanie tych uposażeń.

Jak resort zdrowia wyobraża sobie mobilizowanie młodych lekarzy do robienia specjalizacji, która nie jest jego wymarzoną za 1717 zł na rękę? To są śmieszne pieniądze.

Zawsze można dyskutować, co kto uważa za śmieszne pieniądze. Jeśli ktoś porównuje pensje polskiego lekarza rezydenta do średniej w innych krajach europejskich, to można zgodzić się, że są to niedostateczne pieniądze. Jeśli jednak mówimy o kwocie, która w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosła o 40 proc., to nie są to już takie bardzo śmieszne pieniądze. Być może nadal zdarzają się sytuacje, że rezydent zarabia więcej od asystenta zatrudnionego na umowę o pracę.
Planując karierę zawodową i wybierając specjalizację, może trzeba zmienić sposób patrzenia na potencjalny rynek pracy. Wieloletnie próby zrobienia wymarzonej specjalizacji, gdzie nie ma w ogóle miejsc specjalizacyjnych albo jest ich bardzo mało, a do tego nie wiadomo, jak będzie z pracą po niej, niekoniecznie jest dobrym pomysłem. Z kolei jest wiele specjalizacji, gdzie jest ogromne zapotrzebowanie na specjalistów, gdzie nie ma żadnego problemu z rozpoczęciem specjalizacji i otrzymaniem rezydentury.
Głównym celem systemu rezydenckiego nie jest finansowanie wszystkich wymarzonych specjalizacji, tylko kształcenie specjalistów przede wszystkim w deficytowych dziedzinach dla publicznej ochrony zdrowia. Co więcej, wśród przyjętych założeń zmian w przepisach dotyczących rezydentów jest to, aby rezydent podejmujący się specjalizacji w tzw. dziedzinie priorytetowej, mógł otrzymać uposażenie wyższe o 10-20 proc.

Dyżur radiologiczny ]

Jestem w trakcie specjalizacji z radiologii i diagnostyki obrazowej, gdzie wymagane jest pełnienie 3 dyżurów w miesiącu. Czy możliwe jest spełnienie tego wymogu, skoro na radiologii czas pracy jest skrócony do 5 godzin na dobę i w ogóle nie istnieje pojęcie dyżurów? Kobieta w ciąży nie może dyżurować, czy po urodzeniu dziecka musi nadrobić potrzebną liczbę dyżurów?

Obecnie praca powyżej 5 godzin na dobę, która jest jakby dyżurem radiologicznym, jest praktykowana i niezbędna do realizacji programu specjalizacji. Kobiety w ciąży są z tego obowiązku zwolnione, ale po urodzeniu dziecka muszą nadrobić wymaganą liczbę dyżurów. W tym celu mają zagwarantowane prawo do przedłużenia okresu realizacji specjalizacji.

Wynagrodzenie dla koordynatora ]

Dlaczego płaci się koordynatorom za zadania, które może wykonywać administracja szpitala? W rzeczywistości staże cząstkowe załatwia sobie sam stażysta. Nawet 117 zł od stażysty to za dużo za fikcyjne zadania. Pieniądze te mógłby dostać każdy opiekun stażu albo najlepszy dydaktyk wskazany w ankietach wypełnianych przez kończących staż.

Koordynator jest potrzebny tylko wtedy, kiedy w jednostce szkoli się większa liczba stażystów. Jeżeli wykonywanie przez niego zadań w tym zakresie okazuje się fikcją, to trzeba walczyć z tym na miejscu, czyli po prostu egzekwować od dyrekcji szpitala, żeby nałożone obowiązki na koordynatora były należycie wykonywane. Bardzo dobrym pomysłem jest też ankieta oceniająca. Natomiast nie sądzę, żeby systemowa zmiana polegająca na tym, żeby jednym zabrać, a dać drugim, mogła poprawić sytuację.

Czas pracy

Czy ustawy zdrowotne (jeszcze w Sejmie - przyp. red.) zmuszą młodych lekarzy na specjalizacji do większej ilości pracy (56 godzin tygodniowo) przy niezmienionych stawkach godzinowych?


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Notowała Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.