Przepełnione przychodnie POZ. Lekarze w UK chcą wprowadzenia „czarnego alertu”
W Wielkiej Brytanii blisko połowa lekarzy pierwszego kontaktu nie jest już w stanie zagwarantować bezpiecznej opieki zdrowotnej milionom pacjentów. Zbyt mała liczba medyków oznacza, że nie są oni w stanie sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu. Stąd pomysł na wprowadzenie specjalnego ostrzegania o przepełnionych gabinetach POZ.

Prof. Kamila Hawthorne, przewodnicząca Royal College of General Practitioners (RCGP) - organizacji, która reprezentuje 54 tys. lekarzy rodzinnych w Wielkiej Brytanii, chce wprowadzenia systemu ostrzegania o bezpieczeństwie pacjenta, na wzór tzw. „czarnych alertów” w szpitalach. System miałby służyć zgłaszaniu zbyt dużego obłożenia w gabinetach lekarzy POZ i uruchomieniu wsparcia ze strony przychodni znajdujących się w pobliżu.
Zgłaszające alert przychodnie pierwszego kontaktu mogłyby tymczasowo zawiesić wykonywanie czynności, które nie są priorytetowe, w tym niektórych okresowych badań kontrolnych, obowiązkowych szkoleń personelu czy pracy administracyjnej.
Według ekspertów, przyczyną kryzysu w podstawowej opiece zdrowotnej jest spadek liczby lekarzy pierwszego kontaktu i jednocześnie starzejąca się populacja. W rezultacie przepracowani lekarze rodzinni są coraz bardziej narażeni na popełnianie błędów, co zagraża bezpieczeństwu pacjentów.
Według przeprowadzonej w POZ ankiety, prawie połowa lekarzy pierwszego kontaktu (46%) twierdzi, że nie ma wystarczająco dużo czasu podczas wizyty, aby zapewnić bezpieczeństwo swoim pacjentom.
Według danych RCGP w zeszłym miesiącu podstawowa opieka zdrowotna zapewniła pacjentom o 5 mln wizyt więcej, w porównaniu z sierpniem 2019 r. To oznacza 150 tys. dodatkowych wizyt dziennie. Jednocześnie w brytyjskim systemie pracuje teraz o 883 mniej lekarzy pierwszego kontaktu niż w 2019 r. Każdy lekarz pierwszego kontaktu w Anglii obsługuje obecnie średnio 2300 pacjentów, co oznacza wzrost o ponad 150 pacjentów w stosunku do końca 2019 r.
PRZECZYTAJ TAKŻE: W POZ kolejki sfrustrowanych pacjentów. Powód? Nie tak łatwo dostać receptę na darmowe leki
Źródło: Puls Medycyny