Naczelna Izba Kontroli zbadała proces przekształcania szpitali funkcjonujących jako samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej w spółki prawa handlowego. Według NIK, zmiana formy działalności nie poprawiła kontroli kosztów ani struktury przychodów. Najczęściej stosowaną metodą obniżania kosztów jest zmiana formy zatrudnienia z etatów na umowy cywilnoprawne.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W badanym przez NIK okresie od roku 2011 do 30 kwietnia 2014 r. przekształcenia organizacyjno-prawne objęły 174 szpitale, w tym 49 zmian dokonano na podstawie ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Samorządy, które przekształciły prowadzone przez siebie szpitale w spółki, w 38 przypadkach po dokonaniu zmian sprzedały swoje udziały. Dotacje z budżetu państwa na przekształcenie szpitali otrzymały 34 samorządy, które w sumie dokonały zmian w 45 jednostkach.
Kontrolerzy NIK podkreślili w swoich wnioskach, że szpitale przekształcone w spółki nie wdrożyły skutecznego mechanizmu kontroli kosztów. Spośród 20 skontrolowanych placówek tylko jedna prowadziła rachunek kosztów pozwalający na wycenę poszczególnych procedur medycznych, czyli na ocenę ich rentowności. W 70 proc. kontrolowanych spółek nie funkcjonowały komórki audytu bądź kontroli, a także nie prowadzono kontroli wewnętrznej. Przekształcenie zakładów opieki zdrowotnej w spółki nie spowodowało zmiany struktury ich przychodów. Spośród 16 przekształconych w latach 2011-2014 szpitali, których zobowiązania przejęły jednostki samorządowe, w 8 skutki tego procesu miały jedynie doraźny wpływ na wyniki finansowe spółek. Po chwilowej poprawie wynik finansowy — podobnie jak w przypadku SP ZOZ — był ujemny.
W ocenie NIK, przychody nowo powstałych spółek nadal są uzależnione przede wszystkim od realizacji kontraktów z NFZ. Są zatem wciąż na łasce decyzji płatnika publicznego, który — jak twierdzi NIK — nie dysponuje aktualnymi informacjami dotyczącymi procesów i zjawisk epidemiologicznych.
Szpitale działające jako spółki szukały oszczędności głównie poprzez zmianę formy zatrudnienia lekarzy i pielęgniarek z umów o pracę na kontrakty, czyli umowy cywilnoprawne. Zatrudnianych w ten sposób pracowników nie obowiązują ustawowe zasady dotyczące czasu pracy oraz odpoczynku. We wnioskach z inspekcji Najwyższa Izba Kontroli zwróciła uwagę, że w sytuacji długotrwałego świadczenia pracy przez personel medyczny może to stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów.
Naczelna Izba Kontroli zbadała proces przekształcania szpitali funkcjonujących jako samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej w spółki prawa handlowego. Według NIK, zmiana formy działalności nie poprawiła kontroli kosztów ani struktury przychodów. Najczęściej stosowaną metodą obniżania kosztów jest zmiana formy zatrudnienia z etatów na umowy cywilnoprawne.
W badanym przez NIK okresie od roku 2011 do 30 kwietnia 2014 r. przekształcenia organizacyjno-prawne objęły 174 szpitale, w tym 49 zmian dokonano na podstawie ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Samorządy, które przekształciły prowadzone przez siebie szpitale w spółki, w 38 przypadkach po dokonaniu zmian sprzedały swoje udziały. Dotacje z budżetu państwa na przekształcenie szpitali otrzymały 34 samorządy, które w sumie dokonały zmian w 45 jednostkach.