Prof. Szaflik idzie do sądu po sprawiedliwość
Prof. Jerzy Szaflik zamierza złożyć pozew cywilny przeciw ministrowi zdrowia - dowiedziała się Rzeczpospolita.
W sierpniu 2012 r. minister zdymisjonował profesora za nieprawidłowości w jego klinice okulistycznej Centrum Mikrochirurgii Oka "Laser. Prokuratura w lutym tego roku uznała, że prof. Szaflik nie popełnił przestępstwa. Decyzję tę Profesor przyjął z satysfakcją. Jak tłumaczy pozew to nie starania o odszkodowanie, ale o „napiętnowanie Bartosza Arłukowicza, aby wiedział, że nawet będąc ministrem, nie może bezkarnie niszczyć ludzi”.
28 marca sąd pracy ma rozstrzygnąć o ewentualnym przywróceniu prof. Jerzego Szaflika na stanowisko krajowego konsultanta ds okulistyki. „Działania ministra zdrowia, który odwołał mnie z funkcji konsultanta krajowego w dziedzinie okulistyki, dyrektora Banku Tkanek Oka w Warszawie oraz członka Krajowej Rady Transplantacyjnej, były bezpodstawne i ogromnie dla mnie krzywdzące. Kontrola stwierdziła, że kierowana przez mnie jednostka wykonywała swoje zadania zgodnie z przepisami, prawidłowo i bez jakichkolwiek niedociągnięć. Zarzuty ministra zdrowia, tworzące podstawy mojego odwołania z pełnionych funkcji, nie miały więc żadnego uzasadnienia w faktach” - uważa prof. Szaflik.
Tymczasem Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz odnosząc się do umorzenia śledztwa w sprawie kliniki prof. Szaflika, powiedział, że w tej chwili trwają w resorcie zdrowia, i nie tylko w nim, analizy prawne, co dalej w tej sprawie można zrobić. Sam minister uważa, że sytuacja, w której przeszczepia się rogówki w ośrodku, który nie ma na to pozwolenia, pobiera się za to wynagrodzenie i przeprowadza się zabiegi, które są bardzo dokładnie opisane, a pacjenci czekają w kolejce od Transplantu do przeszczepu, jest zła.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MW