Prof. Moniuszko rezygnuje z udziału w Radzie ABM, rektor UMB wydaje oświadczenie
Po nagonce medialnej prof. Marcin Moniuszko 17 stycznia zrezygnował z udziału w Radzie Agencji Badań Medycznych. W obronie prorektora ds. nauki i rozwoju Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku stanął rektor tej uczelni.

22 stycznia rektor Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku prof. Adam Krętowski wydał oświadczenie w sprawie informacji medialnych dotyczących potencjalnego konfliktu interesów, jaki mógł mieć prorektor ds. nauki i rozwoju UMB prof. Marcina Moniuszko, zasiadając w Radzie Agencji Badań Medycznych i jednocześnie kierując realizacją grantu „Przeprowadzenie analizy genomu wirusa SARS-CoV-2 oraz genomu pacjentów z COVID-19 w celu opracowania zestawu genetycznych markerów określających osobniczą wrażliwość na zakażenie koronawirusem SARS-Cov-2 i ciężkość przebiegu COVID-19”.
Jak zaznaczył rektor uczelni, we wspomnianym ogólnopolskim projekcie, koordynowanym wspólnie z prof. Robertem Flisiakiem, prof. Marcin Moniuszko nie pobierał żadnego wynagrodzenia.
Prof. Krętowski: Uniwersytet Medyczny w Białymstoku nie był uprzywilejowany w otrzymywaniu grantów z ABM
„W związku ze sprzeciwem wobec tych, niemających żadnego uzasadnienia w rzeczywistości pomówieniach, w dniu 17 stycznia 2024 roku Pan Profesor podjął decyzję o rezygnacji z udziału w Radzie Agencji Badań Medycznych, co przyjąłem ze zrozumieniem” — czytamy w piśmie.
Prof. Adam Krętowski zaprotestował również przeciwko stwierdzeniom, że Uniwersytet Medyczny w Białymstoku był uprzywilejowany w otrzymywaniu grantów z ABM.
„Dostępne publicznie informacje wskazują, że beneficjentami grantów ABM było dotychczas 89 podmiotów naukowych, w tym wszystkie uniwersytety medyczne, instytuty i większe szpitale. Obiektywne dane potwierdzają, iż inne uczelnie czy instytuty naukowe otrzymały kilkukrotnie wyższe kwoty i większą liczbę grantów w ramach konkursów organizowanych przez Agencję” — uzasadnia rektor UMB.
I podkreślił, że członkowie Rady ABM nie uczestniczą w żadnym etapie związanym z przyznawaniem czy oceną grantów. „Do zadań tego 18 osobowego gremium, składającego się z wybitnych polskich i zagranicznych naukowców, należy wyrażanie opinii w sprawach perspektywicznych kierunków działania Agencji na rzecz pacjentów czy w sprawie oceny rocznych sprawozdań instytucji” — czytamy.
Prof. Krętowski: NIK nie stwierdził konfliktu interesów wśród członków Rady ABM
Rektor zaznaczył również, że nieprawdziwa jest sugestia, jakoby członkowie Rady ABM byli uprzywilejowani w związku z uzyskanymi informacjami na temat przyszłych konkursów.
„Agencja ma ustawowy obowiązek publikacji na początku roku na stronie internetowej informacji o tym, jakie będą ogłaszane konkursy w bieżącym roku oraz przybliżone terminy ich ogłoszenia — uzasadnia prof. Krętowski, przytaczając fragment końcowego raportu NIK dotyczącego kontroli ABM, w którym jest mowa o tym, że nie stwierdzono, aby doszło do rzeczywistego konfliktu interesów wśród członków Rady.
I dodaje, że w efekcie realizacji wieloośrodkowego projektu COVID-owego zespół naukowców z kilkunastu ośrodków z Polski i zagranicy przedstawił algorytm i kalkulator ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19, który był wykorzystywany w sposób praktyczny w kampanii medialnej do przekonywania pacjentów do szczepień przeciwko COVID-19 (pacjent.gov.pl).
Wyniki badania, którego współautorami są wybitni polscy lekarze i naukowcy zagraniczni z 31 ośrodków naukowych i klinicznych, zostały opublikowane w trzech prestiżowych międzynarodowych czasopismach naukowych o wysokich wskaźnikach cytowań (łączny Impact Factor prac wynosi ponad 26). Dwie z tych prac powstały w ramach współpracy z ogólnoświatowym konsorcjum COVID-19 Host Genetics Initiative, gdzie obszar Europy Środkowo-Wschodniej był reprezentowany w dużej mierze dzięki wynikom uzyskanym przez UMB.
PRZECZYTAJ TAKŻE: ABM pod lupą sejmowej Komisji Zdrowia. Arłukowicz mówi o kolejnych wątkach, które wymagają wyjaśnienia
Źródło: Puls Medycyny