Prof. Mastalerz-Migas: uśmiech i powiedzenie pacjentowi “dzień dobry” nic nie kosztuje
aktualizacja: 04-10-2023, 14:51
Nasze postępowanie jest dziś mocno weryfikowalne przez kolegów lekarzy, pacjentów i ich rodziny czy przysłowiowego dr Google. (...) Dobry lekarz to taki, który potrafi zbudować z pacjentem relację opartą na zaufaniu - mówi prof. Agnieszka Mastalerz-Migas.

4 października odbyła się inauguracja roku akademickiego 2023/2024 na Uniwersytecie Medycznym im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Wykład inauguracyjny wygłosiła dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas, prof. uczelni, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, kierownik Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej UM we Wrocławiu.
Lekarz powinien kierować się przede wszystkim wiedzą medyczną, a nie wyłącznie oczekiwaniami pacjenta
Jednym z wątków, który poruszyła w swoim wykładzie prof. Mastalerz-Migas, była postępująca komercjalizacja medycyny. Jak stwierdziła, dziś w coraz większym stopniu pacjent zmienia się w klienta - i oczekuje od lekarza nie tylko opieki, ale też wykonania pewnej usługi. Rzutuje to na całą relację na linii lekarz-pacjent.
– Kiedyś, przychodząc do lekarza, pacjent musiał mu bezwzględnie zaufać, ponieważ wiedza medyczna była dla niego wręcz wiedzą tajemną i jako taka niedostępna zwykłemu śmiertelnikowi. Dziś funkcjonujemy w zupełnie innej rzeczywistości. (...) Nasze postępowanie jest dziś mocno weryfikowalne przez kolegów lekarzy, pacjentów i ich rodziny czy przysłowiowego dra Google. (...) Dobry lekarz to taki, który potrafi zbudować z pacjentem relację opartą na zaufaniu. Co z oczekiwaniami pacjentów? Czy dobry lekarz zawsze powinien je spełniać? Żyjemy w czasach daleko posuniętej komercjalizacji medycyny. (...) Pacjent oczekuje spełnienia próśb, czasem żądań, najlepiej natychmiast. Często słyszymy: płacę i wymagam. Pacjent staje się klientem, który oczekuje obsłużenia - powiedziała prof. Mastalerz-Migas.
Jak podkreśliła, oczekiwania pacjentów nie mogą być wyłączną miarą pracy lekarza, choć zawsze pozostaną jej częścią.
– Opinia pacjenta o lekarzu nie zawsze będzie merytoryczna, ponieważ nie może taka być. Pacjent ocenia zupełnie inne czynniki niż te, które od strony fachowej bierzemy pod uwagę. To jednak nie upoważnia nas do tego, byśmy przestali zwracać uwagę na opinie i prośby chorych. (...) Świadomy pacjent to partner lekarza w procesie terapii. (...) Nie ma nic złego w traktowaniu pacjenta jak klienta, pod warunkiem zachowania granic. Nic nie kosztuje uśmiech, powiedzenie “dzień dobry”, uściśnięcie dłoni czy spojrzenie w oczy podczas rozmowy - podkreśliła prof. Mastalerz-Migas.
ZOBACZ TAKŻE: Prof. Mastalerz-Migas: to na lekarzach spoczywa obowiązek racjonalnej antybiotykoterapii
Źródło: Puls Medycyny