Prof. Mastalerz-Migas o problemach z realizacją bezpłatnych szczepień przeciwko HPV
Mamy pacjenta w gabinecie, zachęcamy do szczepienia i jest zgoda na to szczepienie, ale procedura administracyjna musi być zrealizowana. To jest potężna bariera, która w tej chwili bardzo rzutuje na realizację programu szczepień przeciw HPV - mówi prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej oraz prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.
1 czerwca 2023 r. ruszył program bezpłatnych szczepień przeciwko HPV dla dziewczynek i chłopców w 12. i 13. roku życia. Był to wielki przełom zarówno dla lekarzy, jak i dla rodziców dzieci.
– Niestety zgłaszane są różne problemy związane z realizacją tego programu, które leżą zarówno po stronie realizatorów, jak i po stronie odbiorców programu – podkreśla prof. Agnieszka Mastelarz-Migas.
Jednym z nich jest konieczność podwójnego raportowania szczepień – obligatoryjne jest raportowanie do e-Karty Szczepień na platformie P1, jednocześnie świadczeniodawca, jeśli chce uzyskać finansowanie szczepienia przeciw HPV, musi sprawozdać dane również do Narodowego Funduszu Zdrowia.
– Wydaje się logiczne, że te instytucje powinny ze sobą współpracować i powinno wystarczyć jednokrotne sprawozdanie - mówi prof. Mastalerz-Migas. Tak skomplikowany system generuje błędy, przez co wiele podmiotów rezygnuje z realizacji szczepień. Kolejną przeszkodą jest system centralnej e-rejestracji, przez którą musi przejść pacjent.
Jak zmienić system szczepień, żeby zwiększyć wyszczepialność przeciw HPV? Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo.
ZOBACZ TAKŻE: Szczepienia przeciwko HPV będą odbywać się w szkołach? Minister zdrowia: dążymy do tego
Źródło: Puls Medycyny