Prof. Maciejczyk: trzeba poprawić transparentność informacji o leczeniu onkologicznym
Trzeba odpowiednio dostosować i doprecyzować wskaźniki, które będą pozwalały bezpiecznie i w pełnej transparentności określić przynajmniej podstawowe informacje na temat stratyfikacji pacjentów - powiedział prof. Adam Maciejczyk podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia.

Podczas wtorkowego (14 lutego) posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia poruszono m.in. wątek projektu ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej i syntetycznego raportu końcowego z pilotażu.
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski poinformował, że o KSO będzie mowa w Senacie 20 lutego (Sejm przyjął ustawę w styczniu br.)
– Sieć realizowana jest po to, aby każdy pacjent, niezależnie od tego, gdzie mieszka, miał jednolite wytyczne postępowania. Chcemy, aby sieć objęła cały kraj, nie tylko cztery pilotażowe województwa, które zweryfikowały, jakie problemy mogą pojawiać się w trakcie wprowadzania tej reformy i jakie zmiany należy wdrożyć - powiedział Maciej Miłkowski.
Pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej - problem braku danych
Z kolei prof. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu, przewodniczący Krajowej Rady ds. Onkologii oraz ministerialnego Zespołu do spraw wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej, wyjaśnił, że “sieciowanie ośrodków jest bardzo ważnym procesem”.
– Trzeba poprawić transparentność informacji o tym, w jaki sposób nasi pacjenci onkologiczni, hematologiczni są diagnozowani i leczeni nie tylko w najlepszych ośrodkach, ale w całym raju. Głównym założeniem jest walka z nierównością dostępu do optymalnej diagnostyki i leczenia onkologicznego - powiedział prof. Adam Maciejczyk.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Maciejczyk: czas na wprowadzenie sieci onkologicznej w całym kraju
Podkreślił, że we wszystkich 35 szpitalach w czterech województwach, które brały udział w pilotażu, informacje były zbierane w taki sam sposób. I udało się te dane zebrać.
– Raport z Komitetu Sterującego miał ambitny cel porównania wyników z czterech województw, które brały udział w pilotażu KSO, z całą Polską, ale napotkaliśmy na poważny problem braku danych. Dużo się mówi o o braku dostępu do danych. Mieliśmy dostęp do danych z innych województw z Narodowego Funduszu Zdrowia i te dane w bardzo wąskim zakresie nadawały się do porównania z danymi, które zbieramy w pilotażu - dodał prof. Maciejczyk.
Ważne, żeby porównać ośrodki, które opiekę onkologiczną organizują w różny sposób
Poinformował, że proces zbierania danych był przedłużony, m.in. przez pandemię.
– To było ważne, żeby porównać ośrodki, które w różny sposób mają zorganizowaną opiekę onkologiczną. To też jest szalenie istotne. Inaczej jest zorganizowana opieka medyczna w woj. dolnośląskim, a inaczej w woj. świętokrzyskim czy kujawsko-pomorskim - podkreślił prof. Adam Maciejczyk.
Pierwsze wnioski z pilotażu były przekazywane do Ministerstwa Zdrowia już w grudniu 2020 r., gdy powstały pierwsze założenia do ustawy o KSO.
– Jednym z ważnych założeń jest to, że trzeba odpowiednio dostosować i doprecyzować wskaźniki, które będą pozwalały określić bezpiecznie i w pełnej transparentności przynajmniej podstawowe informacje na temat stratyfikacji pacjentów, czyli ich stopnia zaawansowania choroby nowotworowej - podsumował profesor.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Co gwarantuje Krajowa Sieć Onkologiczna, czego nie może zapewnić pakiet onkologiczny?
Źródło: Puls Medycyny