Prof. Lelonek: brakuje programu dedykowanego chorym z zaawansowaną niewydolnością serca
Pacjenci z zaawansowaną niewydolnością serca powinni wcześnie trafiać do ośrodków referencyjnych, które mają możliwość kwalifikacji do wspomagania krążenia, przeszczepienia serca oraz innych wysokospecjalistycznych procedur inwazyjnych. Taki program opieki powinien być przygotowany i w możliwie krótkim terminie wdrożony - zaznacza prof. Małgorzata Lelonek.
W Polsce jest ok. miliona pacjentów z niewydolnością serca. Są to dane szacunkowe. Nie wiadomo, ilu jest dokładnie pacjentów z zaawansowaną postacią tego zespołu chorobowego.
– O zaawansowaniu niewydolności serca powinniśmy myśleć u tych pacjentów, którzy często trafiają do szpitala z powodu zaostrzenia choroby, wymagają hospitalizacji z podażą leków dożylnych. Oczywiście, definicja zaawansowanej niewydolności serca jest znacznie szersza — tłumaczy prof. dr hab. n. med. Małgorzata Lelonek, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, kierująca Zakładem Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
I dodaje, że kardiolodzy powinni wcześnie identyfikować pacjentów z zaawansowaną niewydolnością serca.
– Jest to ogromnie istotne, ponieważ ta grupa chorych ma cały szereg dedykowanych sposobów terapeutycznych. Podstawą jest optymalna farmakoterapia, ale istnieją również metody inwazyjne, które powinny być w odpowiednim czasie wdrożone. Poprawiają one rokowanie pacjenta, zmniejszają ryzyko zaostrzeń choroby z koniecznością hospitalizacji oraz zgonu sercowo-naczyniowego - stwierdza ekspertka.
Jakie są możliwości opieki na pacjentami z zaawansowaną niewydolnością serca?
– Niestety, nie mamy programu dedykowanego tej grupie chorych, a taki w naszej opinii - jako Asocjacji Niewydolności Serca PTK - powinien istnieć. Ci pacjenci powinni wcześnie trafiać do ośrodków referencyjnych, które mają możliwość kwalifikacji do wspomagania krążenia, przeszczepienia serca oraz innych wysokospecjalistycznych procedur inwazyjnych. Taki program opieki powinien być przygotowany i w możliwie krótkim terminie wdrożony - zaznacza prof. Lelonek.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe wytyczne ESC dotyczące niewydolności serca
Źródło: Puls Medycyny