Prof. Kuna: oddziały pulmonologiczne były bardzo zaniedbane przez ostatnie lata

MJM/PAP
opublikowano: 25-01-2024, 09:30

Konieczne jest uzupełnienie sprzętu i nowoczesna aparatura, ale także rozwiązanie wielu problemów m.in. w zakresie wczesnego wykrywania nowotworu płuc. — powiedział PAP prof. n. med. Piotr Kuna z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Dodał, że sprzęt to jedno, ale w tych chorobach szczególnie istotne jest to, aby byli lekarze, którzy umieją ten sprzęt obsługiwać. W Polsce — jak podkreślił — dramatycznie brakuje lekarzy posiadających umiejętność robienia bronchoskopii i zabiegów endoskopowych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nie tylko należy wszystkim kupować sprzęt do leczenia chorób płuc, ale bardzo zwracać uwagę na to, czy ten sprzęt będzie właściwie wykorzystywany.
Nie tylko należy wszystkim kupować sprzęt do leczenia chorób płuc, ale bardzo zwracać uwagę na to, czy ten sprzęt będzie właściwie wykorzystywany.
iStock

Ekspert powiedział, że obecnie u dzieci i młodzieży przewlekłe choroby układu oddechowego są najczęstszymi chorobami przewlekłymi. Dodatkowo, infekcje układu oddechowego w tej grupie wiekowej stały się w ostatnich latach bardzo ciężkie.

Przyznał, że początkiem był COVID-19, który jest nadal, ale przebiega łagodniej, ale do tego nasiliły się objawy zakażenia wirusami RSV czy grypy.

Problemy z płucami u dzieci i osób starszych

– Sami widzimy, jak wiele osób choruje. Obecnie w klasach szkolnych czy przedszkolach współczynnik chorych wynosi 50-60 procent. U wielu dzieci z tymi chorobami każda infekcja to stan zapalny, a on prowadzi do zahamowania rozwoju. Według najnowszych wytycznych, najnowszych standardów, na oddziale u takich chorych należy podejmować natychmiast próby rehabilitacji oddechowej. Tylko takie działania mogą utrzymać prawidłowy rozwój płuc u dziecka - stwierdził prof. Kuna.

Taki sam problem obserwuje on u osób starszych, szczególnie po 60. roku życia i z astmą czy przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP) oraz niewydolnością oddechową.

– O ile pacjenci z niewydolnością nerek mają zapewnioną stałą opiekę — dostęp do dializ, które ratują życie, to przez wiele lat pacjenci z niewydolnością oddechową, z niewydolnością płuc, powoli, nieuchronnie umierają. Nie mieli bowiem powszechnego dostępu do leczenia zastępczego. Chodzi o nieinwazyjną tlenoterapię. Ona, co udowodniono, przedłuża życie - powiedział prof. Kuna.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W terapii niektórych chorób płuc Polska dogania Zachód, w gruźlicy daje przykład

Jakość sprzętu do leczenia chorób płuc

Pytany o jakość sprzętu do leczenia chorób płuc w Polsce powiedział, że rzeczywistość w tym zakresie nie jest czarno-biała. Jak wskazał, są oddziały na mapie Polski dysponujące najnowocześniejszym, wysokiej klasy sprzętem. Są jednak ośrodki, które tego sprzętu nie mają.

Dodał, że sprzęt to jedno, ale w tych chorobach szczególnie istotne jest to, aby byli lekarze, którzy umieją ten sprzęt obsługiwać. W Polsce — jak podkreślił — dramatycznie brakuje lekarzy posiadających umiejętność robienia bronchoskopii i zabiegów endoskopowych.

– Takich lekarzy w Polsce jest bardzo mało. Szkolenie specjalistów to 5-7 lat, więc ich szybko nie przybędzie. Sądzę więc, że nie tylko należy wszystkim kupować sprzęt, ale bardzo zwracać uwagę na to, czy ten sprzęt będzie właściwie wykorzystywany. Nie mówię tutaj o WOŚP, ale było wiele zakupów i w wielu szpitalach w woj. łódzkim, co stwierdziłem jako konsultant wojewódzki, był super sprzęt, który stał zapakowany w piwnicach. Nie było bowiem lekarzy, którzy potrafiliby ten sprzęt obsługiwać. To bardzo często była aparatura bardzo droga, nowoczesna, kupowana za środki unijne - opisał prof. Kuna.

Połowa pacjentów nowotworowych w Polsce, którzy umierają, to chorzy na raka płuc

Ekspert powiedział PAP, że połowa pacjentów nowotworowych w Polsce, którzy umierają, to chorzy na raka płuc.

– To główny zabójca nowotworowy — zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet. Mamy bardzo wielki problem ze wczesną diagnostyką raka płuc. Barierami są niechęć pacjentów do wczesnej profilaktyki i badań diagnostycznych, a z drugiej strony - brak odpowiednich urządzeń do niskoemisyjnej tomografii komputerowej - wskazał. W jego ocenie, w tym zakresie są ogromne potrzeby zakupowe. Każda tomografia komputerowa wiąże się z ogromną dawką promieniowania, która o kilkanaście procent — sama z siebie — zwiększa ryzyko nowotworu.

– Niskoemisyjna tomografia komputerowa piętnastokrotnie obniża narażenie pacjenta na promieniowanie. Jest znacznie bezpieczniejsza. Powinna być rozwijana, stosowana jako diagnostyka pierwszego rzutu. Z tego co wiem, powołano odpowiednich koordynatorów w ramach WOŚP do wybrania odpowiedniego sprzętu. Ośrodki miały czas na zgłaszanie się w grudniu i wiem, że także z naszego szpitala sporządzono listę sprzętu, jakiego potrzebujemy. Zobaczymy, co z tego uda się kupić - podsumował prof. Kuna.

– Oddziały pulmonologiczne, w ogóle problemy chorób układu oddechowego, były bardzo zaniedbane. WOŚP grał wcześniej dla chorych na cukrzycę, osób starszych. Szpital, którym kierowałem, otrzymywał istotne wsparcie od tej organizacji i mam nadzieję, że tym razem też tak będzie. Oddziały pulmonologiczne potrzebują bowiem — bez wątpienia — uzupełnienia sprzętu oraz nowoczesnej aparatury - ocenił prof. n. med. Piotr Kuna z Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytety Medycznego w Łodzi.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Krenke: spora część lekarzy po szkoleniu z pulmonologii dziecięcej nie chce pracować w szpitalu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.