Prof. Grzegorz Dzida: Podatek od cukru nie zastąpi wolnego wyboru
Kilka tygodni temu w debacie publicznej powrócił temat akcyzy na produkty spożywcze z dużą zawartością cukru. Czy sugar tax ma sens? O opinię poprosiliśmy prof. dr. hab. n. med. Grzegorza Dzidę z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Przede wszystkim warto pamiętać, że cukrzyca nie bierze się wprost ze spożycia cukru. Sam cukier nie jest również jedynym czynnikiem decydującym o wzroście masy ciała. Na to składa się bowiem większa zawartość kaloryczna wszystkich spożywanych pokarmów, czyli równie dobrze moglibyśmy specjalnym podatkiem objąć także tłuszcze. Z drugiej strony to, po jakie produkty sięgamy, jest kwestią wolnego wyboru. A pacjent powinien być właściwie wyedukowanym i świadomym konsumentem.

Zastanawiam się również, czy w polskim społeczeństwie opodatkowanie produktów z wysoką zawartością cukru realnie zmieniłoby poziom jego konsumpcji. Przecież wyższa akcyza na alkohol czy papierosy praktycznie nie zmienia poziomu ich konsumpcji. Myślę, że nie jest to zatem droga do pełnego sukcesu i sposób na ograniczenie nadwagi i otyłości w społeczności.
Problem nadwagi i otyłości oraz ich metabolicznych następstw — cukrzycy czy nadciśnienia tętniczego — to nie jest sprawka wyłącznie węglowodanów, bardziej kwestia świadomości społecznej. Kluczową rolę powinna odgrywać edukacja, a nie fakt, że człowiek mający wolny wybór będzie świadomie sięgał po produkty z niską zawartością cukru.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Podatek cukrowy a problem otyłości
Beata Ambroziewicz: Sugar tax daje perspektywę pozyskania środków na edukację
Tadeusz Jędrzejczyk: Za wzrostem cen cukru powinny pójść obniżki cen warzyw
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Prof. dr hab. n. med. Grzegorz Dzida, Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie