Prof. Fedorowski o poprawionym projekcie modernizacji szpitali: nie zawiera wielu kluczowych postulatów środowiska
Postulaty zgłaszane przez Polską Federację Szpitali zostały uwzględnione jedynie w niewielkiej części - mówi prezes Polskiej Federacji Szpitali (PFSz), Jarosław J. Fedorowski. - Nadal są to korekty raczej symboliczne.

Zmieniony projekt ustawy o modernizacji i poprawie efektywności lecznictwa 9 maja 2022 r. został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji.
– W procesie konsultacji otrzymaliśmy ponad 2 tysiące uwag. (...) Ich analiza trwała około 1,5 miesiąca. Mamy już przygotowaną poprawioną wersję projektu, która w bardzo dużym stopniu uwzględnia wnioski zgłaszane przez samorządy, organizacje pacjenckie i zrzeszające szpitale - powiedział na konferencji prasowej 6 maja minister Adam Niedzielski.
MZ robi ukłon w stronę środowiska
Jak zapisy finalnego projektu oceniają przedstawiciele środowiska?
– Postulaty zgłaszane przez Polską Federację Szpitali zostały uwzględnione jedynie w niewielkiej części. Ministerstwo pochyliło się nad naszymi postulatami dotyczącymi kwalifikacji dyrektorów i uznało ukończenie studiów podyplomowych MBA za przesłankę zwalniającą z egzaminu uprawniającego do zajmowania stanowiska kierownika szpitala. W projekcie znalazł się też zapis zwiększający wymagania względem wykształcenia prezesa i pracowników Agencji Rozwoju Szpitali. Widzimy więc zmiany na lepsze w porównaniu z pierwotnym projektem, ale nadal są to korekty raczej symboliczne - mówi “Pulsowi Medycyny” prezes Polskiej Federacji Szpitali (PFSz) prof. Jarosław J. Fedorowski.
Czego nadal brakuje w ustawie o modernizacji szpitalnictwa?
W ocenie prof. Fedorowskiego ostateczny projekt nie zawiera jednak wielu kluczowych postulatów zgłaszanych przez stronę społeczną.
– Nadal widać w ustawie nacisk na restrukturyzację szpitali i ich kategoryzację pod względem finansowym. Projekt zasadza się zresztą na błędnej diagnozie: za złą sytuację finansową podmiotów winni są niewłaściwie zarządzający nimi dyrektorzy. Niestety, w ustawie nadal brakuje rozwiązań, które motywowałyby szpitale do współpracy, także ze świadczeniodawcami z innych poziomów systemu jak np. POZ i AOS - ocenia prof. Fedorowski.
Jego zdaniem projekt nie zawiera też zbyt wielu rozwiązań, których efektem mogłaby być realna modernizacja sektora szpitalnego, np. transformacja energetyczna i cyfrowa szpitali.
– Działań prorozwojowych widzę w projekcie naprawdę niewiele. Choć w nazwie nowej agencji pojawia się słowo rozwój, to w dużej mierze ukierunkowana będzie ona na restrukturyzację. (...) Jeśli ustawa wejdzie w życie w takim kształcie, to zamiast wdrażać długofalową strategię dla rozwoju, modernizacji i koordynacji sektora szpitalnego, będziemy skupiać się na zarządzaniu w skali mikro - uważa prof. Fedorowski.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ustawa o modernizacji szpitali: znamy nową wersję projektu. Jakie uwagi uwzględniono?
Źródło: Puls Medycyny