Prezydencka minister: protest medyków ma charakter polityczny
Ministerstwo Zdrowia jest bardzo na ten dialog otwarte. Natomiast po stronie protestujących nie widzę chęci zawarcia jakiegoś porozumienia - skomentowała na antenie Radia Zet prezydencka minister Bogna Janke.

Gościem Beaty Lubeckiej na antenie Radia Zet była minister w Kancelarii Prezydenta Bogna Janke, odpowiedzialna m.in. za dialog społeczny. W trakcie audycji odniosła się do protestu medyków w Białym Miasteczku oraz braku porozumienia Komitetu Protestacyjno-Strajkowego z Ministerstwem Zdrowia.
Janke: medycy nie skorzystali z wcześniejszego zaproszenia do Kancelarii Prezydenta
Czy medycy mogą liczyć na to, że prezydent Andrzej Duda lub Bogna Janke włączą się w negocjacje z resortem? Janke przypomniała, że zorganizowała już w Kancelarii Prezydenta jedno spotkanie na wniosek protestujących medyków. Jak poinformowała, stawili się na nim wiceministrowie Waldemar Kraska i Piotr Bromber, ale medycy - mimo początkowych zapewnień - z zaproszenia nie skorzystali.
– Protestujący najpierw potwierdzili, potem odwołali w ostatniej chwili swój udział. W tej chwili nie wpłynęły do mnie kolejne prośby o spotkanie kierowane do pana prezydenta. Nie będę go więc sama z siebie organizować - powiedziała Bogna Janke.
“Nie bądźmy naiwni, protest ma charakter polityczny”
Bogna Janke przyznała przy tym, że obecne próby nawiązania dialogu na linii resort-medycy nie są skuteczne. Organizowane są wprawdzie spotkania w ramach Zespołu Trójstronnego, ale Komitet odmawia w nich udziału - uznaje że biorące w nim udział osoby nie są reprezentatywne dla środowiska medycznego.
– Dialog jest. Ministerstwo Zdrowia jest bardzo na ten dialog otwarte. Natomiast po stronie protestujących nie widzę chęci zawarcia jakiegoś porozumienia. Trzeba się spotkać gdzieś pośrodku, a nie tylko stawiać żądania i oczekiwać, że rząd na nie przystanie. To zupełnie nieprofesjonalne. Poza tym odnoszę wrażenie, że protest ten ma charakter polityczny. Nie bądźmy naiwni - oceniła prezydencka minister Bogna Janke.
Podobnym argumentem rządzący próbowali zneutralizować poprzedni protest medyków zorganizowany przez rezydentów. Konflikt się zaogniał i dopiero prof. Łukaszowi Szumowskiemu, ówczesnemu ministrowi, udało się podpisać z protestującymi porozumienie. Wygląda jednak na to, że w tej chwili medycy nie mają co liczyć na zaangażowanie Andrzeja Dudy w - póki co nieskuteczne - negocjacje z MZ.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Medycy do pacjentów: zanim nas ocenicie, zapytajcie, ilu chorych leczymy
Będzie porozumienie MZ z Zespołem Trójstronnym? Niebawem kolejne spotkanie
Źródło: Puls Medycyny