Prezes Łodzińska: czas ograniczyć liczbę organizatorów kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych

Oprac. Emilia Grzela
opublikowano: 14-07-2023, 14:40

Widzieliśmy potrzebę ograniczenia liczby tych organizatorów, ponieważ w przeszłości zdarzało się, że ogłaszali upadłość w trakcie trwania specjalizacji, za którą płaciły pielęgniarki i położne z własnych środków finansowych i finalnie nie mogły ukończyć specjalizacji ani odzyskać zwrotu pieniędzy - mówi “Pulsowi Medycyny” prezes NRPiP Mariola Łodzińska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdjęciu prezes NRPiP Mariola Łodzińska
Na zdjęciu prezes NRPiP Mariola Łodzińska
Fot. NRPiP

Za kształcenie podyplomowe wszystkich grup medycznych odpowiadać będzie jedna instytucja Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego – wynika z projektu nowelizacji ustawy, który 4 lipca przyjął rząd. Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych zostanie włączone do CMKP.

Zbyt wielu organizatorów szkoleń dla pielęgniarek i położnych

Projekt przewiduje utworzenie jednej jednostki kształcenia podyplomowego dla wszystkich medycznych grup zawodowych, w tym także dla pielęgniarek i położnych.

– Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych od wielu lat zwracała uwagę na jakość kształcenia pielęgniarek i położnych, którą prezentowali niektórzy organizatorzy. Według danych ze sprawozdania z działalności merytorycznej CKPPiP za rok 2022 w Polsce było ok 270 podmiotów kształcenia, które kształcą pielęgniarki i położne. Widzieliśmy potrzebę ograniczenia liczby tych organizatorów, ponieważ w przeszłości zdarzało się, że ogłaszali upadłość w trakcie trwania specjalizacji, za którą płaciły pielęgniarki i położne z własnych środków finansowych i finalnie nie mogły ukończyć specjalizacji ani odzyskać zwrotu pieniędzy. Czy jest jakiś inny zawód medyczny w Polsce, który ma taką liczbę organizatorów? - ocenia w komentarzu dla “Pulsu Medycyny” Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Kryteria akredytacji podmiotów szkolących nadal nieznane

Ministerstwo wyjaśnia, że odrębne funkcjonowanie dwóch jednostek zajmujących się kształceniem podyplomowym zawodów medycznych "wydaje się być problematyczne w dobie konieczności konsolidacji wszystkich zawodów medycznych".

Prezes Łodzińska podkreśla, że w art. 4 ust 2 pkt 6 ustawy o samorządzie pielęgniarek i położnych jednym z zadań samorządu jest prowadzenie kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych, które poszczególne okręgowe izby pielęgniarek i położnych realizują w trosce o najwyższą jakość kształcenia.

– Doceniamy że w projektowanej ustawie ma się znaleźć akredytacja podmiotów, które będą szkolić pielęgniarki i położne jednak na tym etapie nie znamy zasad i kryteriów tej akredytacji, co budzi obawy na przyszłość. Ponadto zwracaliśmy też uwagę, aby wpis do rejestru podmiotów kształcenia odbywał się wyłącznie w Naczelnej Radzie Pielęgniarek i Położnych, co zostało uwzględnione. Jest to dla nas zupełnie nowa sytuacja, ponieważ jesteśmy największą grupą zawodową wśród zawodów medycznych, której treści merytoryczne musiały mieć odzwierciedlenie w praktyce, która jest podstawą pracy każdej pielęgniarki i położnej, dlatego kilkadziesiąt lat temu dostrzeżono potrzebę wyodrębnienia kształcenia tylko dla tej grupy. Trudno ocenić czy i jakie będą korzyści z połączenia tych jednostek oraz nasuwa się pytanie czy jako grupa zawodowa nie będziemy mieli ograniczonej dostępności do szkoleń, które są ustawowym obowiązkiem każdej z nas - podsumowuje prezes Łodzińska.

PRZECZYTAKJ TAKŻE: Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.