Pracodawcy chcą zmian w systemie
Pracodawcy chcą zmian w systemie
Pracodawcy ochrony zdrowia sformułowali długą listę życzeń i oczekiwań pod adresem ministra zdrowia. Spośród 93 propozycji 14 dotyczy lekarzy, ich pozycji i roli w systemie ochrony zdrowia.
W czasie zorganizowanego z dużym rozmachem I Kongresu Zdrowia Pracodawców RP (29-30 września, Warszawa) wiele dyskusji dotyczyło kształcenia, warunków pracy i roli lekarzy. Dla środowiska lekarskiego niewątpliwie ciekawe jest zapoznanie się z tymi postulatami, bo dzięki nim można zrozumieć, w jaki sposób patrzą na zatrudnianych przez siebie lekarzy ich pracodawcy — menedżerowie i właściciele placówek medycznych.

Koordynator opieki nad pacjentem
Dyskusję nad pozycją lekarza w systemie ochrony zdrowia zdominował wątek zapowiedzianych przez ministra zmian organizacji podstawowej opieki zdrowotnej. Szczególnie rozwijano temat roli lekarza poz jako koordynatora terapii i opieki nad pacjentem. Poparciem cieszy się hasło „lekarz poz jako gatekeeper”, odnoszące się do zamiaru powierzenia tej grupie budżetu na konsultacje specjalistyczne i diagnostykę. Równolegle powinni oni otrzymać „rzeczywistą możliwość dysponowania wszelkimi informacjami o pacjencie i jego leczeniu”, tak aby koordynacja opieki nad nim mogła się odbywać na podstawie pełnej dokumentacji medycznej. Pracodawcy wskazują także, że w związku z tym docelowo wszyscy lekarze w poz powinni posiadać specjalizację z zakresu medycyny rodzinnej.
Menedżerowie i właściciele oczekują jednak wyższej efektywności opieki nad pacjentem, osiąganej dzięki pracy zespołowej i konsultacjom z przedstawicielami innych specjalizacji. Chcieliby, aby głównym miernikiem skuteczności pracy lekarza była efektywność terapeutyczna i satysfakcja pacjenta.
Niedobory kadrowe większe niż podają statystyki
Kwestii kształcenia kadr medycznych poświęcony był jeden z paneli dyskusyjnych. Uczestnicy zwracali uwagę na to, że Ministerstwo Zdrowia powinno podejmować działania potrzebne do zapewnienia właściwej liczby specjalistów. Prof. WIML Mariusz Frączek, wojewódzki konsultant w dziedzinie chirurgii ogólnej, ocenił, że braki kadrowe są w rzeczywistość o wiele większe niż mówią statystyki. Na przykład w województwie mazowieckim liczba pracujących chirurgów jest o połowę niższa od oficjalnych danych.
Jako pierwszy krok do regulacji w tym zakresie, zaproszeni przez pracodawców eksperci wskazują opracowanie długoterminowej strategii rozwoju kadr medycznych, którą poprzedzi rzetelna analiza sytuacji bieżącej oraz prognoza na nadchodzące lata. Analiza ta powinna zapoczątkować monitoring w zakresie kształcenia i migracji personelu medycznego, ponieważ aktualnie brakuje w pełni miarodajnych danych.
Minister Konstanty Radziwiłł podkreślił, że braki lekarzy i pielęgniarek występują właściwie we wszystkich krajach i Polska nie jest tutaj odosobniona. Szef resortu zdrowia zapowiedział, że w przyszłym roku zostanie zwiększona o kolejnych 600 liczba studentów przyjętych na pierwszy rok uczelni medycznych. Ministerstwo rozważa też powrót do kształcenia pielęgniarek w innej formie niż wyższe studia magisterskie. Możliwe są także kolejne zmiany zakresu kompetencji poszczególnych zawodów medycznych.
Przestarzały model nauczania
W postulatach zgłoszonych do ministra zdrowia znalazły się także propozycje, aby programy kształcenia lekarzy i pielęgniarek zawierały obszerne moduły poświęcone zdrowiu publicznemu oraz zagadnieniom związanym z bezpieczeństwem pacjenta, ryzykiem w medycynie i procesem zarządzania tym ryzykiem. Zdaniem prof. Jadwigi Mireckiej z Wydziału Lekarskiego Krakowskiej Akademii im. A. Frycza Modrzewskiego, pilną potrzebą jest położenie nacisku na praktyczne umiejętności w procesie kształcenia. „Jeśli studenci są dalej kształceni na podstawie kliniki, to profil pacjentów, z którymi mają do czynienia, jest ograniczony. Studenci nie podejmują czynności lekarskich” — mówiła prof. Mirecka. W jej opinii, wciąż dominuje u nas nauczanie przez obserwację zamiast o wiele skuteczniejszego nauczania przez działanie.
Uczestnicy dyskusji poświęconej procesowi kształcenia zwracali uwagę także na uaktualnienie standardów kształcenia przed- i podyplomowego. Dr Grażyna Wójcik z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego stwierdziła, że wyższe uczelnie nie nadążają za zmianami na rynku, które następują bardzo szybko. Innym problemem jest optymalne wykorzystanie kompetencji wszystkich przedstawicieli zawodów medycznych, zwłaszcza w kontekście braków kadrowych w zespołach lekarskich. Rezerwy można dostrzec także w roli, jaką dziś odgrywają lekarze medycyny pracy, którzy mogliby świadczyć pacjentom o wiele szerszą opiekę i przysparzać znacznie więcej korzyści w zakresie profilaktyki, monitoringu zdrowia niż to się dzieje obecnie. Pracodawcy mogliby czerpać z tego wymierne korzyści w postaci niższego poziomu absencji chorobowych czy utraty produktywności pracowników.
Potrzebna wizja rynku medycznego
Lista wniosków i oczekiwań, przekazana ostatniego dnia kongresu ministrowi Konstantemu Radziwiłłowi, stanowiła swoiste podsumowanie dyskusji w ramach 16 warsztatów tematycznych. Inne poruszane w nich kwestie dotyczyły dostosowania oferty szpitali do potrzeb pacjentów, roli pacjenta w systemie opieki zdrowotnej, inwestycji w zdrowie, odwróconej piramidy świadczeń, innowacji, finansowania służby zdrowia oraz roli, jaką odgrywają w niej prywatni przedsiębiorcy.
Odnosząc się do zapowiadanych zmian w sposobie finansowania świadczeń szpitalnych dr Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych apelował o stworzenie przez rząd długookresowej wizji rynku usług medycznych oraz zagwarantowanie równych warunków działania wszystkim podmiotom (zwłaszcza prywatnym w porównaniu do publicznych). Ocenił, że planowany przez ministerstwo nowy system „z założenia niektórych eliminuje”. Nie zgadzając się z taką oceną, minister Radziwiłł zaznaczył, że prywatne podmioty nadal będą wchodziły w system publicznego finansowania.
W poszukiwaniu utraconego zaufania
W postulatach pracodawców wspomniano także o wartościach i postawach etycznych, których nie powinno zabraknąć w procesie kształcenia lekarzy. Wzrost zaufania ważny jest także przy podnoszeniu bezpieczeństwa terapii, z czym wiąże się m.in. zgłaszanie zdarzeń medycznych i dzielenie się doświadczeniami w tym zakresie.
Wśród propozycji pracodawców znalazło się stwierdzenie, że należy udostępnić lekarzom „niepenalizujące środowisko prawne i organizacyjne promujące dzielenie się doświadczeniami”. Pracodawcy apelują także, aby odbudować zaufanie do zawodów medycznych i systemu opieki zdrowotnej, którego potrzebują wszystkie strony zaangażowane w ochronę zdrowia.
Pracodawcy ochrony zdrowia sformułowali długą listę życzeń i oczekiwań pod adresem ministra zdrowia. Spośród 93 propozycji 14 dotyczy lekarzy, ich pozycji i roli w systemie ochrony zdrowia.
W czasie zorganizowanego z dużym rozmachem I Kongresu Zdrowia Pracodawców RP (29-30 września, Warszawa) wiele dyskusji dotyczyło kształcenia, warunków pracy i roli lekarzy. Dla środowiska lekarskiego niewątpliwie ciekawe jest zapoznanie się z tymi postulatami, bo dzięki nim można zrozumieć, w jaki sposób patrzą na zatrudnianych przez siebie lekarzy ich pracodawcy — menedżerowie i właściciele placówek medycznych.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach