Pracodawcy chcą prawdziwej reformy

Redakcja
opublikowano: 02-09-2008, 00:00

Czy restrukturyzacja szpitali polegać ma na wpompowaniu w niesprawny system kolejnych 150 milionów złotych? - pyta prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich Andrzej Malinowski, która wystosowała do premiera apel o podjęcie działań w sprawie reformy systemu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Fundusze ma otrzymać 208 publicznych szpitali, a część z nich z powodu katastrofalnego zarządzania, od dawna nie jest w stanie racjonalnie wykorzystać kolejnego wsparcia. Placówki, których właścicielem jest samorząd terytorialny, przejadają pieniądze podatników - alarmuje KPP.

O stylu pracy Ministerstwa Zdrowia – w ocenie Andrzeja Malinowskiego – najcelniej świadczą przekładane z tygodnia na tydzień spotkania trójstronnego zespołu ds. ochrony zdrowia, podczas których przedstawiciele pracodawców mają, a właściwie powinni mieć szansę zaprezentować swoje stanowisko, m.in. w sprawie przyszłości polskiego szpitalnictwa. 7 czerwca, 12 czerwca, 19 czerwca, 24 czerwca, 3 lipca – to daty kolejno odwoływanych i przekładanych posiedzeń.

Wprowadzenie Jednorodnych Grup Pacjentów to za mało, aby działania Ministerstwa Zdrowia nazwać reformami – ocenia wiceprezydent Konfederacji Andrzej Mądrala. Także przyjęta przez rząd w sierpniu tego roku nowelizacja uchwały w sprawie ustanowienia programu wieloletniego o nazwie: Wzmocnienie bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli, nie ma nic wspólnego z reformą, a realizuje tak krytykowaną przez Platformę Obywatelską koncepcję rozdawnictwa. Tylko część szpitali prawdopodobnie wykorzysta otrzymane wsparcie na restrukturyzację i redukcję zadłużenia wymagalnego. Cała kwota wyasygnowana tylko na reanimację publicznego szpitalnictwa w 2007 i w 2008 r. sięgnie 600 mln zł.

Konfederacja wylicza, że na 742 szpitale, 589 ma status publicznych. To one właśnie w większości pochłaniają coraz znaczniejsze kwoty rezerwowane na ochronę zdrowa: 34 mld zł w 2005 r., 42 mld zł w 2007 r. i ok. 47 mld zł w 2008 r.

Konfederacja w desperackim akcie protestu szykuje się do przejścia ulicami Warszawy w marszu milczenia. Inne formy nacisku na władze państwa, wykorzystywane co pewien czas przez związki zawodowe, wydają się być jednak zdecydowanie bardziej skuteczne.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.