Pracodawca dostanie SMS-a o zwolnieniu lekarskim pracownika
Od 1 grudnia pracownik i pracodawca mogą otrzymywać SMS-a z wiadomością o wystawionym przez lekarza zwolnieniu oraz informacją o terminie obowiązywania zwolnienia. Usługa jest bezpłatna – poinformowała prof. dr hab. Gertruda Uścińska.
Z danych ZUS wynika, że prawie 92 tysiące lekarzy używa już elektronicznego certyfikatu ZUS, który służy jako podpis do wystawiania e-zwolnień. Zgodnie z planem Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej elektroniczne zwolnienia mają ostatecznie zastąpić papierowe już od 1 grudnia 2018 r.

"Możemy włączyć opcję otrzymywania SMS-a o uzyskaniu zwolnienia lekarskiego. Wychodząc od lekarza, ubezpieczony od razu odbierze SMS-a z informacją, że lekarz wystawił mu zaświadczenie o niezdolności do pracy, a także na jak długo. Również pracodawca może aktywować usługę informowania go SMS-em o wystawieniu zaświadczenia lekarskiego jego pracownikowi. Jeśli nie wiemy, jak aktywować usługę, Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS w tym pomoże. Mamy około 146 tys. lekarzy, którzy wystąpili do ZUS o upoważnienie do wystawiania zwolnień, dzięki czemu uzyskali prawo orzekania o niezdolności do pracy” – wyjaśniała prof. dr hab. Gertruda Uścińska.
Po 1 grudnia w nagłych przypadkach lekarze będą mogli wystawić papierowe zwolnienia, wykorzystując wcześniej przygotowany wydruk z systemu elektronicznego, np. w razie braku prądu lub Internetu lub podczas wizyty domowej. W takiej sytuacji będą mieli trzy dni na wprowadzenie zaświadczenia do systemu.
„Są takie rejony, gdzie blisko 80 proc. lekarzy wystawia elektroniczne zwolnienia, jak np. Warszawa, Koszalin i Siedlce. Są też miejsca, gdzie wynik oscyluje w granicach 40 proc. Tam koncentrujemy wysiłki i starania, aby poprawić sytuację" – powiedziała prof. dr hab. Gertruda Uścińska.
W związku z wprowadzaniem obligatoryjnych zwolnień elektronicznych ZUS uruchomił też stanowiska specjalnych regionalnych doradców. Dostępna jest też linia tematyczna o e-zwolnieniach na infolinii telefonicznej ZUS.
Obowiązkowe e-zwolnienia nadal budzą spore kontrowersje w środowisku lekarskim. Według NRL odejście od tradycyjnych zwolnień na rzecz elektronicznych nałoży na lekarzy dodatkowe obowiązki administracyjne, które skrócą czas, jaki będą mogli poświęcić pacjentowi. E-zwolnienia nie staną się więc wcale ułatwieniem – lekarz będzie musiał sprawdzić czy chory jest ubezpieczony, w ilu miejscach pracuje itd. To oraz wysoki koszt zakupu sprzętu wymaganego do wystawiania e-zwolnień i braki w infrastrukturze teleinformatycznej spowodują, że ilość wystawianych zwolnień spadnie – nawet w uzasadnionych przypadkach. Inną przeszkodą są również trudności starszych lekarzy w korzystaniu z systemu do wystawiania elektronicznych zwolnień. Większość lekarzy domaga się pozostania przy fakultatywności tej formy zwolnień.
PRZECZYTAJ TAKŻE: E-zwolnienia: ZUS wydłuża godziny pracy
Ankieta: Prawie połowa lekarzy nie chce e-zwolnień
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG/PAP