Potwierdzono nazwisko kolejnego wiceministra zdrowia. To Wojciech Konieczny
Wojciech Konieczny już w kampanii wyborczej był wskazywany jako potencjalny kandydat na stanowisko ministra zdrowia. Po wyborze na tę funkcję Izabeli Leszczyny mówiło się, że senator, jako kandydat Lewicy, obejmie stanowisko wiceministra tego resortu. I tak się stało. Decyzję potwierdził w sobotę (16 grudnia) wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

W sobotę Lewica przedstawiła członków swojego klubu parlamentarnego, którzy weszli do nowego rządu razem z Donaldem Tuskiem. W tym gronie znalazł się Wojciech Konieczny, który będzie podsekretarzem stanu w Ministerstwie Zdrowia.
Wybór Koniecznego na to stanowisko nie jest zaskakujące. Od dawna jego nazwisko pojawiało się wśród potencjalnych kandydatów do objęcia, najpierw samego fotela ministra zdrowia, a potem jego zastępcy. Jak pisaliśmy, orędownikami takiej nominacji byli m.in przedstawiciele szpitali powiatowych. W rozmowie z Pulsem Medycyny podkreślali, że senator Lewicy, wiceprzewodniczący senackiej Komisji Zdrowia, dyrektor Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie, który dodatkowo jest neurologiem z 25-letnim stażem pracy, to niemal kandydat idealny.
– To byłby bardzo dobry kandydat, szeroko zorientowany w sytuacji tego segmentu. Mający doświadczenie w zarządzaniu szpitalem, znający realia pracy lekarza specjalisty i rozumiejący problemy, z jakimi mierzą się pacjenci. Z jego zaangażowania, chociażby w działalność senackiej Komisji Zdrowia, widać, że ma konkretne propozycje odnośnie poprawy jakości opieki medycznej — mówił nam w tuż po wyborach Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.
Kandydatura Wojciecha Koniecznego budziła także entuzjazm wśród neurologów, którzy zauważali, że może być on motorem zmian systemowych w tej dziedzinie medycyny. Przypomnijmy, że od lat neurolodzy apelują do rządu o uznanie neurologii za specjalizację strategiczną w polskim systemie ochrony zdrowia (obok kardiologii i onkologii), co miałoby zwiększyć nakłady na diagnostykę i leczenie pacjentów z chorobami układu nerwowego.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Konieczny: część kierunków lekarskich trzeba będzie zamknąć, ale nie można zmniejszać liczby studentów
Źródło: Puls Medycyny