Potrzebujemy tylko 6,5 godzin snu?

MAT
opublikowano: 16-10-2015, 11:12

Badania rdzennych mieszkańców trzech różnych obszarów sugerują, że w naturze człowiek śpi niewiele. Homo sapiens nie cierpi przy tym na bezsenność.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Naukowcy i lekarze często przestrzegają przed szkodliwymi skutkami niedoboru snu. Nowoczesna technika, elektryczne światło i wiele pokus nocnego życia zabiera nam czas, który teoretycznie moglibyśmy poświęcić na regenerujący sen.

Okazuje się jednak, że bez elektryczności i wielu nocnych rozrywek ludzie także śpią niewiele. Pokazało to badanie uczonych z University of California, Los Angeles, którzy obserwowali członków trzech różnych, żyjących w zgodzie z naturą społeczności z różnych części świata - Haza w Tanzanii, San w Namibii i Tsimane w Boliwii.

Ich wzorce zachowań dotyczące snu były zadziwiająco podobne, co sugeruje, że są one zgodne z naszymi naturalnymi predyspozycjami. Badani spali średnio od 5,7 do 7,1 godzin na dobę, nie drzemali w ciągu dnia, chodzili spać średnio 3 godziny po zachodzie słońca i wstawali przed wschodem. Ich sen jest raczej skorelowany z temperaturą a nie z nasłonecznieniem - przesypiali najchłodniejszą część nocy, a zimą spali godzinę dłużej niż latem.

"Krótki sen w tych populacjach zaprzecza przekonaniu, że ilość snu znacząco spadła w 'nowoczesnym świecie' - mówi autor badania Jerome Siegel. "Ma to ważne znaczenie dla podejścia, według którego powinniśmy brać tabletki nasenne, ponieważ ilość naszego snu spadła poniżej 'naturalnego poziomu' przez rozpowszechnienie elektryczności, telewizji, internetu itd." - tłumaczy uczony.

Członkowie społeczności San
Josh Davimes

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.