Potrzebny rejestr operacji przepulkin
Operacje przepuklin pachwinowych to najczęściej wykonywany zabieg chirurgiczny na świecie. Szacuje się, iż tylko w Polsce z powodu przepukliny rocznie operuje się około 60 tysięcy pacjentów, nie licząc przypadków przepuklin brzusznych i pooperacyjnych.
Klasyka z siatką
Przepukliny pachwinowe operuje się dziś dwiema podstawowymi metodami: klasyczną, tzw. napięciową, oraz beznapięciową – z wykorzystaniem syntetycznego wszczepu, najczęściej siatki z tworzywa sztucznego, do uzupełnienia ubytku w tkance. To metoda lepsza dla pacjenta, ograniczająca ryzyko nawrotu i powikłań, umożliwiająca szybkie uruchomienie i powrót do normalnej aktywności, powodująca mniejsze dolegliwości. Dlatego wszczepianie siatki stało się na świecie złotym standardem w chirurgii przepuklin. W Polsce siatkę stosuje się w ok. 60 proc. przypadków. Materiał nie jest tani, jednak szukanie oszczędności może być groźne.
„Na naszym rynku pojawiły się siatki nieznanego pochodzenia, sprzedawane przez dziwne firmy. Te siatki są o wiele tańsze od wszystkich innych, co już powinno budzić podejrzenia. Nie mamy gwarancji, iż zostały odpowiednio przebadane, że są bezpieczne dla pacjenta. A z tego, co słyszymy, korzysta z nich coraz więcej szpitali w Polsce” – alarmuje dr hab. Andrzej Matyja, członek Polskiego Klubu Przepuklinowego, zrzeszającego chirurgów zajmujących się tą problematyką, oraz współorganizator ostatniego zjazdu klubu w Krakowie.
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 18 (221).
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor