Poselski projekt w sprawie „energetyków”. Nie wiadomo czy Ministerstwo Zdrowia będzie „za”
W ubiegłym tygodniu do Sejmu trafił poselski projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym. Jego celem miałoby być wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów energetycznych dzieciom. Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Ministerstwo Zdrowia. Oto jaką odpowiedź otrzymaliśmy.

Projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym w zakresie zakazu sprzedaży tzw. „energetyków” osobom poniżej 18 roku życia złożył poseł i obecny minister sportu Kamil Bortniczuk. Ponieważ kilka tygodni wcześniej wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że Ministerstwo Zdrowia analizuje możliwość wprowadzenia ograniczeń w tym obszarze, byliśmy ciekawi, czy resort poprze ten projekt.
MZ nie analizuje póki co propozycji Bortniczuka
„Projekt ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym jest projektem poselskim złożonym przez pana Kamila Bortniczuka. Dla projektów poselskich ustalone są zasady procedowania. Dlatego teraz nie będziemy go oceniać” – czytamy w odpowiedzi Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.
Przypomnijmy zatem, że niedawno wiceminister zdrowia Waldemar Kraska informował w odpowiedzi na poselską interpelację, że „w Ministerstwie Zdrowia trwają analizy możliwości wprowadzenia ograniczeń picia tych napojów przez osoby poniżej 16 roku życia. Kwestia ta wymaga zarówno analizy możliwych rozwiązań, jak i potencjalnych skutków ich wprowadzenia. Aktualnie nie są prowadzone prace legislacyjne w ww. zakresie”.
Nie będzie sprzedaży energetyków w szkołach?
Poselski projekt ustawy autorstwa m.in. posła i ministra Kamila Bortniczuka różni się nieco od propozycji, którą rozważa Ministerstwo Zdrowia. Posłowie proponują, żeby zakaz sprzedaży dotyczył osób poniżej 18 roku życia. Projekt wprowadza też ograniczenia dotyczące reklamy i promocji napojów energetycznych. Dodatkowo zakaz sprzedaży miałby obowiązywać na terenie szkół i innych placówek oświatowych. Poselska propozycja dotyczy także wycofania możliwości sprzedaży napojów energetycznych w automatach.
Niestety Ministerstwo Zdrowia nie ma jeszcze na ten temat zdania.
Źródło: Puls Medycyny