Poseł KO: jest zielone światło dla prac nad projektem pielęgniarek dot. wynagrodzeń
Jutro podczas zaprzysiężenia nowego rządu Izabela Leszczyna obejmie oficjalnie tekę ministra zdrowia. W latach 2013-2015 pełniła funkcję wiceministra finansów. Czy to wystarczające doświadczenie do tego, by pokierować Ministerstwem Zdrowia? - Nie jest to pierwsza ministra zdrowia, która nie jest lekarzem - mówi poseł Michał Szczerba. Dodaje, że ustawa o wynagrodzeniach złożona przez środowisko pielęgniarskie będzie procedowana i że możemy się spodziewać rozliczeń dla osób odpowiedzialnych za nadużycia w okresie pandemii COVID-19.

12 grudnia desygnowany przez Sejm na stanowisko premiera Donald Tusk wygłosił swoje expose. Tusk oficjalnie potwierdził dotychczasowe wstępne informacje: jeśli Sejm poprze jej kandydaturę, resort ochrony zdrowia obejmie Izabela Leszczyna.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niewiele o zdrowiu w expose Donalda Tuska. "Izabela Leszczyna weźmie na swoje barki ochronę zdrowia“
– Nie jest to pierwsza ministra zdrowia, która nie jest lekarzem. Swego czasu blisko współpracowałem z Franciszką Cegielską, która skutecznie uporządkowała sytuację finansową w resorcie zdrowia. Dziś takie samo wyzwanie stoi przed minister Izabelą Leszczyną. Głównym celem jest gospodarne i racjonalne dysponowanie środkami publicznymi w tym zakresie, które w ostatnich latach były wydawane na lewo i prawo. Przykładem tego była niegospodarność w czasie pandemii. Wszyscy odpowiedzialni za nieprawidłową organizację szpitali powiatowych i nietrafione zakupy odpowiedzą - mówi Michał Szczerba, poseł KO.
Priorytetem nowej większości jest zwiększenie dostępu do świadczeń (szczególnie w zakresie leczenia chorób cywilizacyjnych), a zdaniem posła Szczerby racjonalne gospodarowanie środkami nie będzie oznaczało cięcia nakładów na zdrowie.
– Będziemy podnosić wydatki na ochronę zdrowia, ale trzeba te pieniądze racjonalnie wydawać - podkreślił.
Czy priorytetem większości będzie też znalezienie pieniędzy na wynagrodzenia kadry medycznej?
– Ministerstwo Zdrowia to przede wszystkim ministerstwo dla pacjentów, ale nie ma dobrej polityki zdrowotnej bez udziału środowiska medycznego. Nieprzypadkowo jednym z pierwszych obywatelskich projektów był ten dotyczący płac dla kadry medycznej. Ta ustawa zdecydowanie ma zielone światło nowej sejmowej większości - powiedział Michał Szczerba.
To ważna deklaracja w kontekście informacji z wczoraj. 11 grudnia na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia poświęconej planowi finansowemu NFZ poseł PiS i dawny wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński zgłosił wniosek o pilne wznowienie prac na ustawą o minimalnym wynagrodzeniu. Komisja odrzuciła wniosek. Przewodniczący Komisji Bartosz Arłukowicz argumentował decyzję tym, że na tę chwilę najważniejsze jest powołanie przyszłego rządu.
Źródło: Puls Medycyny