Poprawianie wzajemnych relacji
Pod pojęciem roszczenia w prawie cywilnym rozumie się uprawnienie do żądania od oznaczonej osoby zachowania w określony sposób. Jak przełożyć tę bardzo ogólną definicję na relacje lekarz - pacjent? Stara się to zrobić Zbigniew Kowalski, który wspólnie z lekarzami specjalistami przygotował cykl szkoleń na ten temat. W wywiadzie dla Pulsu Medycyny zwraca uwagę, że problemy w kontakcie z pacjentem biorą się z nadmiernie wygórowanych oczekiwań. „Wszędzie na świecie jest tak samo: pacjenci chcą za dużo od lekarzy, a lekarze chcą za dużo od pacjentów - podkreśla Zbigniew Kowalski. - Stres związany z leczeniem powoduje, że pacjenci mają znacząco obniżoną zdolność kontrolowania własnych zachowań i wpływania na nie. Pacjent, który wchodzi do lekarza, nie wie, co go czeka, nie przychodzi tam dlatego, że jest mu dobrze, ale dlatego, że jest mu źle".
Z badań przeprowadzonych na potrzeby omawianych szkoleń wynika, że dla pacjenta termin „dobry lekarz" wcale nie oznacza lekarza z tytułami naukowymi, tylko takiego, który właściwie traktuje swoich pacjentów. Co ciekawe, pacjenci otwarcie deklarują, że wolą lekarza, który wykazuje troskę o ich zdrowie, a nie tego, który jak automat będzie dla nich szukał najnowocześniejszego leczenia. Dobre relacje lekarz - pacjent mogą mieć wpływ na przebieg leczenia, działając na zasadzie efektu placebo. Marta Koton-Czarnecka w swoim blogu (publikowanym także obok) analizuje wiele czynników, które zadziwiają badaczy. Jedno z przytoczonych przez nią doświadczeń (za czasopismem Lancet) pokazuje większą skuteczność terapii, kiedy jest ona prowadzona bezpośrednio przez lekarza, w stałym z nim kontakcie, zwłaszcza wtedy, gdy lekarz sam podaje przepisany lek. „Co więcej, ten interakcyjny efekt plecebo okazał się być zależny od dawki - im lepszy jest kontakt pomiędzy lekarzem i pacjentem, tym większą korzyść można uzyskać" - podkreśla nasza blogerka.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Magda Sowińska ; [email protected]