Ponad 100 tys. obywatelskich głosów za podwyżkami w ochronie zdrowia
Ponad 100 tys. obywatelskich głosów za podwyżkami w ochronie zdrowia
Członkowie Porozumienia Zawodów Medycznych zebrali ponad 100 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o warunkach zatrudnienia w ochronie zdrowia. „Ten wynik pokazuje, jak bardzo jesteśmy zjednoczeni i zmobilizowani w walce o wyższe płace” — mówi dr Tomasz Dybek, przewodniczący komitetu obywatelskiego.
Porozumienie Zawodów Medycznych (PZM) zrzesza dziewięć ogólnopolskich związków zawodowych oraz szereg innych organizacji, stowarzyszeń i grup skupiających przedstawicieli wszystkich zawodów medycznych. Sztandarowym przedsięwzięciem PZM jest przygotowanie ustawy dotyczącej warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia. Dokument jest odpowiedzią środowiska na propozycje minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia, zgłoszone przez Ministerstwo Zdrowia. Projekt obywatelski określa sposób ustalenia najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne, uwzględniając posiadane przez nich kwalifikacje.

Tysiące podpisów każdego dnia
„5 grudnia ubiegłego roku został powołany komitet, a w lutym nasz projekt ustawy trafił do Sejmu. Wtedy też został zarejestrowany komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Od tamtej pory mieliśmy tylko trzy miesiące na zebranie wymaganych 100 tys. podpisów. Akcja nabierała rozpędu z tygodnia na tydzień. Ostatnio nie było dnia, by z różnych części kraju nie spływały listy zawierające od kilku do nawet kilkunastu tysięcy podpisów” — wylicza dr Tomasz Dybek.
Środowisko jest zmobilizowane, by walczyć o podwyżki. O konsensus było łatwo, ponieważ każda grupa zawodowa sama określiła swoje oczekiwania finansowe. Lekarze zażądali trzech średnich krajowych pensji dla specjalisty (ok. 12 tys. zł) oraz dwóch dla lekarzy i lekarzy dentystów bez specjalizacji. Dwóch średnich krajowych, czyli ok. 8 tys. zł, oczekują m.in. pielęgniarki i położne z tytułem magistra i specjalizacją, specjaliści w dziedzinie fizjoterapii, diagności laboratoryjni ze specjalizacją, ratownicy medyczni po studiach i z 5-letnim stażem pracy. Na minimalną płacę zasadniczą, stanowiącą równowartość 1,5 średniej krajowej (ok. 6 tys. zł) są gotowe przystać np. pielęgniarki i położne bez specjalizacji, osoby z licencjatem z fizjoterapii, technicy analityki medycznej (staż 5 lat), ratownicy medyczni wchodzący do zawodu.
„Przedstawiciele wszystkich medycznych grup zawodowych zaangażowali się w zbieranie podpisów. W efekcie już 28 kwietnia mieliśmy wymagane przepisami prawa minimum. Co nie znaczy, że zamierzamy spocząć na laurach. Chcemy, by podpisów pod ustawą było przynajmniej 130 tys.” — dodaje dr Dybek.
Listy z podpisami mają trafić do Sejmu najpóźniej 16 maja. Jednak niezależnie od liczby głosów poparcia, losy projektu środowiska medycznego są niepewne. Jak wynika z danych Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, w ciągu ostatnich pięciu kadencji Sejmu posłowie zajmowali się w sumie 5936 projektami ustaw, w tym 73 inicjatywami obywatelskimi. Zaledwie 11 z nich weszło w życie.
Ratownicy działają dwutorowo
„Znając realia, nie sposób dziś przewidzieć, co ostatecznie stanie się z ustawą przygotowaną przez środowisko. Pewne jest jedno: nasze postulaty są niewygodne dla rządu. Dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby je zignorowano, uciekając się do jakichś legislacyjnych wybiegów. Trzymamy kciuki za ustawę, ale już teraz zabiegamy o podwyżki” — mówi Roman Badach--Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.
Osiem organizacji związkowych zrzeszających ratowników zjednoczyło siły i zawiązało Komitet Protestacyjny. Listę postulatów otwiera żądanie natychmiastowego dodatku do pensji zasadniczych w wysokości 800 zł, a od września kolejnych 400 zł. 25 kwietnia w resorcie przy ul. Miodowej odbyło się spotkanie w tej sprawie.
„Propozycje zgłoszone przez wiceministra Marka Tombarkiewicza były więcej niż rozczarowujące. Usłyszeliśmy, że możemy liczyć na 400 zł brutto od 1 lipca i kolejne 400 zł od lipca przyszłego roku. Docelowo dałoby to nam kwotę w wysokości ok. 460 zł netto, czyli znacznie poniżej naszych oczekiwań. Propozycja resortu rozczarowuje tym bardziej, że dla koleżanek pielęgniarek, które przecież stanowią znacznie liczniejszą grupę zawodową niż ratownicy, pieniądze na podwyżki się znalazły” — mówi Roman Badach-Rogowski.
W efekcie spotkanie po zaledwie kwadransie zakończyło się fiaskiem, a ratownicy zapowiadają ogólnopolski protest. W jakiej formie miałby się odbyć? Tego Komitet Protestacyjny na razie nie zdradza. Pewne jest jedno: strajk ma przebiegać w taki sposób, by nie odczuli tego pacjenci.
Wrzenie wśród rezydentów
Możliwość wygospodarowania pieniędzy na podwyżki dla ratowników wzbudziła konsternację m.in. wśród lekarzy rezydentów.
„Kibicujemy ratownikom, ale nie może być tak, że resort zdrowia znajduje środki finansowe tylko dla jednej grupy zawodowej, a dla innych już nie. Od kilku miesięcy słyszymy od ministra, że potrzebne są rozwiązania kompleksowe. To, co dzieje się teraz, zaprzecza tym deklaracjom” — nie kryje wzburzenia lek. Michał Bulsa, przewodniczący Porozumienia Rezydentów, które rozpoczęło akcję informacyjną, zachęcającą młodych lekarzy do wypowiadania klauzul opt-out.
„Uświadamiamy kolegom i koleżankom, że wcale nie muszą pracować ponad siły. Czas na wypracowanie wysokich standardów zatrudnienia, które zapewnią bezpieczeństwo zarówno lekarzom, jak i pacjentom” — dodaje Michał Bulsa.
Z danych Porozumienia Rezy-dentów wynika, że do rozmów na linii dyrekcja-lekarze w sprawie wypowiadania klauzul opt-out doszło już w kilkunastu szpitalach w Polsce.
„W kilku placówkach uświadomienie dyrektorom, że może do tego dojść sprawiło, że lekarze otrzymali propozycje podwyżek wynagrodzenia. Według naszych informacji, średnia pensja brutto dla lekarza rezydenta wynosi dziś ok. 3170 zł, czyli „na rękę” jest to ok. 2275 zł. Z takimi zarobkami nie osiągamy poziomu 70 proc. średniej krajowej” — zauważa Michał Bulsa.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Kurzyńska
Członkowie Porozumienia Zawodów Medycznych zebrali ponad 100 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o warunkach zatrudnienia w ochronie zdrowia. „Ten wynik pokazuje, jak bardzo jesteśmy zjednoczeni i zmobilizowani w walce o wyższe płace” — mówi dr Tomasz Dybek, przewodniczący komitetu obywatelskiego.
Porozumienie Zawodów Medycznych (PZM) zrzesza dziewięć ogólnopolskich związków zawodowych oraz szereg innych organizacji, stowarzyszeń i grup skupiających przedstawicieli wszystkich zawodów medycznych. Sztandarowym przedsięwzięciem PZM jest przygotowanie ustawy dotyczącej warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia. Dokument jest odpowiedzią środowiska na propozycje minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia, zgłoszone przez Ministerstwo Zdrowia. Projekt obywatelski określa sposób ustalenia najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne, uwzględniając posiadane przez nich kwalifikacje.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach