Pomysł na odpłatną rehabilitację

Karolina Stępień, Lublin
opublikowano: 12-05-2004, 00:00

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie posiada jedną z najlepiej wyposażonych placówek rehabilitacyjnych w mieście. W roku 2003 z ok. 360 tys. zabiegów skorzystało prawie 8 tys. pacjentów. Tegoroczny kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia nie przewiduje wzrastającego zapotrzebowania na rehabilitację.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Problem utrudnionego dostępu do zabiegów skłonił dyrektora Ryszarda Sekreckiego do wprowadzenia usług odpłatnych po godzinach pracy w ramach kontraktu z NFZ. ?Pacjenci sami do nas przychodzą i skarżą się, że nie chcą czekać trzy miesiące na zabiegi. Ale ja nie mogę pracować ponad limit, ponieważ nie stać mnie na dokładanie pieniędzy do szpitala" - mówi dr R. Sekrecki.
Jednak pomysł dyrektora nie spotkał się z aprobatą lubelskiego oddziału NFZ. ?Nie można obciążać pacjenta kosztami w zakładach opieki zdrowotnej, chyba że rezygnuje on ze swoich uprawnień z tytułu ubezpieczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia" - mówi Tomasz Kwiatkowski, były dyrektor ds. medycznych oddziału lubelskiego NFZ. Ostatecznie NFZ nie udzielił szpitalowi definitywnie negatywnej odpowiedzi.
Zdaniem dyrektora R. Sekreckiego, płatna rehabilitacja nie rozwiązałaby trudnej sytuacji finansowej szpitala, ale przynajmniej w pewnym stopniu pomogłaby w oddłużeniu placówki.
Odpłatne usługi wprowadził jako pierwszy w Lublinie Instytut Medycyny Wsi jesienią 2003 r. Decyzja została wtedy podjęta po przekroczeniu limitu zakontraktowanych z NFZ zabiegów. Z placówką została zerwana umowa, a zakontraktowane pieniądze odebrano.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Karolina Stępień, Lublin

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.