Polskie wynalazki obsypane złotymi medalami
Prof. Aleksander Sieroń ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego został laureatem najważniejszej nagrody salonu wynalazków w Brukseli Innova 2014. Nagrodzono jego nowatorską metodę leczenia chorych mają szanse ocalić nogę. To jednak nie jedyne polskie odkrycie robiące furorę w stolicy Belgii – informuje radio rmf.fm.
„Chorą nogę cukrzyka wkłada się do czegoś, co nazywamy popularnie butem. Ten but, to taki walec, który aplikuje całą nogę do środka. Uszczelniamy ją i w środku powstaje podwyższone ciśnienie tlenu oraz działanie ozonu” – tłumaczy prof. Sieroń. Tą metodą leczono pacjentkę z Niemiec, która od czterech lat cierpiała na cukrzycę. Po dwóch miesiącach została wyleczona. Zdaniem wynalazcy to duża szansa dla pacjentów.
Ten system ułatwi życie niepełnosprawnym
Wynalazek prof. Sieronia nie był jedynym polskim odkryciem, którym można było się pochwalić podczas dorocznych targów Innova. Grand Prix dla młodych wynalazców przywiozą z Brukseli uczniowie Technikum z Jastrzębia Zdroju. Opracowali system, który ułatwi życie niepełnosprawnej osobie. „Stworzyliśmy manipulator dla osób niepełnosprawnych, dla osób sparaliżowanych. Polega to na tym, że taka osoba może ustami lub językiem sterować myszką umieszczoną w komputerze. (...) Stworzyliśmy taki program komputerowy, który umożliwia właśnie niepełnosprawnym na korzystanie z tego urządzenia” - mówią młodzi wynalazcy.
Najmłodszy polski wynalazca
Na brukselskim salonie wynalazków Innova 2014 została wyróżniona także 14-letnia gimnazjalistka z Niska - Kasia Chrapko. Do zrobienia wynalazku zainspirował ją pobyt w Centrum Kopernika, gdzie dowiedziała się, że mięśnie serca pracują bardzo szybko, a mięśnie innych organów wewnętrznych - bardzo powoli. „Przez ciekawość zaczęłam osłuchiwać swoje wnętrze stetoskopem. Przyłożyłam słuchawkę do serca i usłyszałam jak bije moje serce, ale jak zmieniłam położenie słuchawki, np. przyłożyłam ją do żołądka, to poza szmerami nic nie usłyszałam. Skonsultowałam się z tym problemem z moją panią od fizyki i dowiedziałam się od niej, że dźwięki mogą być niesłyszalne uchem, ale możemy je zobaczyć na ekranie oscyloskopu. I w tym właśnie moim projekcie chodzi o to, aby leczyć chore organy człowieka za pomocą ultradźwięków” - dodaje Kasia.
źródło: rmf.fm
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: mw