Pokaż mi swoje auto...
Gdy samochód ma być narzędziem pracy, decydujący jest aspekt ekonomiczny oraz wielkość pojazdu. Pod tym względem bezkonkurencyjne są nadwozia typu kombi z silnikami diesla. Dla części lekarzy auto stanowi jednak cel sam w sobie - jest wyznacznikiem pozycji zawodowej, prestiżu. Wtedy powinno być luksusowe lub przynajmniej inne niż wszystkie.
Do grona fanów toyoty należy dopisać również prof. Zbigniewa Gacionga, kierownika Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii Akademii Medycznej w Warszawie. "Swoją 5-letnią toyotą avensis (151 tys. km na liczniku) zamierzam pojeździć jeszcze jakieś 3 lata. W zupełności mi wystarcza i zaspokaja moje wymagania dotyczące komfortu jazdy" - mówi prof. Z. Gaciong.
Z powodu dzieci, złodziei oraz serwisu
O wyborze marki samochodu często decyduje samo życie. Prof. Tomasz Siminiak, kierownik Oddziału Kardiologii Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, jeździ amerykańskim vanem (8-letni ford windstar), bo to jedno z nielicznych aut, które oprócz niego i żony pomieści czwórkę dzieci i psa.
Inny powód zakupu czterech kółek podaje prof. Wiesław Jędrzejczak, transplantolog z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Akademii Medycznej w Warszawie. Uważa, iż jego peugeot 406 nie dość, że jest duży i elegancki, to jeszcze niezawodny i rzadko kradziony. Praktyczne względy przesądziły też o wyborze marki auta przez doktora Pawła Grzesiowskiego z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Jego skoda octavia (1,9 TDI, kombi), kupiona na korzystnych warunkach, miała najlepszą relację ceny do jakości. "To prawie volkswagen, a za mniejsze pieniądze" - argumentuje P. Grzesiowski. I dodaje, że nie bez znaczenia jest także dobry i niezbyt drogi serwis. No i fakt, że nie jest to ulubiona marka złodziei (odpukać!).
Najlepsze samochody dla VIP-a
Seaty ibiza oraz toyoty corolle wydają się ulubieńcami kobiet. "Tak, jeżdżę seatem ibizą - jego nowa wersja jest ładna i stosunkowo niedroga. Moje auto ma kolor czerwony i wygląda sympatycznie, przy tym jest wyposażone w ABS i klimatyzację oraz wszystkie inne drobne udogodnienia automatyczne" - opowiada prof. Grażyna Rydzewska z Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii MSWiA w Warszawie.
Lekarze mężczyźni z tego szpitala także lubią toyoty, ale równie często jeżdżą hondami. Popularny jest też ford focus.
Fordem focusem jeździ także np. prof. Maria Respondek-Liberska z Zakładu Diagnostyki i Profilaktyki Wad Wrodzonych Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Przyznaje, że kupiła go, "bo jest ładny, wygodny i mało pali".
Mariusz Łapiński, w czasie, kiedy kierował resortem zdrowia, prywatnie jeździł samochodem terenowym daewoo musso van 2.9 D z 1999 r. Jako poseł (obecnie były) wykazał w swoim oświadczeniu majątkowym własność dwóch samochodów: peugeota 307 z 2003 r. i volvo S60 z 2002 r.
Szwedzkie Volvo (model V70 z 2002 r.) w życiu prywatnym wybrała także (współwłasność z mężem) była posłanka i wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia Maria Gajecka-Bożek. Była szefowa tej komisji Barbara Błońska-Fajfrowska jest właścicielką (również wraz z mężem) dwóch samochodów marki renault megane (z 1996 r. i 2000 r.)
Od lat wierny jednej marce samochodu - Hondzie - jest były senator i były kandydat na prezydenta RP prof. Zbigniew Religa. Sam jeździ obecnie hondą accord 1.8 z 1999 r., a jego żona - hondą civic 1.3 z 2002 r. (wcześniej concerto z 1992 r.).
Spełnione marzenia o czterech kółkach
Ale są i tacy przedstawiciele branży medycznej, którzy wybierając swoje auta, nie patrzą ani na luksusy, ani na aspekty praktyczne - choć to wcale nie musi się wykluczać. Chcą jeździć autami innymi niż wszyscy. Profesor Jerzy Limon, kierownik Katedry i Zakładu Biologii i Genetyki AMG w Gdańsku, z dumą przedstawił nam swojego mercedesa 200 D z 1980 r. (kolor zielony, przebieg 322 tys. km). "Nie zamienię go na żaden inny! Jest wygodny, pakowny i ma klasyczną sylwetkę prawdziwego samochodu" - twierdzi J. Limon.
A prof. Andrzej Tykarski z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego, Chorób Naczyń i Chorób Wewnętrznych AM w Poznaniu, który jeździ accurą (amerykańską wersją hondy legend) mówi wprost: "lubię mieć samochód, jakiego inni nie mają".
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka