Po zawale - bez tytoniu lepsze życie
Rezygnacja z palenia po ataku serca daje szybko zauważalne efekty - zmniejsza się ból w klatce piersiowej, polepsza zdrowie psychiczne i jakość życia. Poprawa następuje nawet już po miesiącu, a po roku jest wyraźna.
Piszą o tym badacze z Washington University School of Medicine w St. Louis, którzy przypominają, iż od dawana wiadomo, że rzucenie palenia po zawale zmniejsza ryzyko kolejnego ataku oraz śmierci. Jednak, jak twierdzą, niewiele wiadomo o innych, działających w krótszym okresie korzyściach, które mogą się stać dobrym czynnikiem motywującym do zerwania z nałogiem.
Autorzy pracy opublikowanej w piśmie "Circulation: Cardiovascular Quality and Outcomes" przeanalizowali dane na temat 4 tys. osób uczestniczących w kilku obszernych badaniach, które sprawdzały stan osób po ataku serca. Zakwalifikowano ich do trzech grup według statusu ich palenia w momencie zawału. W pierwszej znaleźli się pacjenci nigdy niepalący, w drugiej palacze, którzy zerwali z nałogiem przed zawałem oraz aktywni palacze. W ostatniej grupie, 46 proc. zrezygnowało z palenia w ciągu roku od zawału.
Rezygnacja z papierosów to dobry wybór. "Jak można się domyślić pacjenci, którzy nigdy nie palili, po ataku serca czuli się najlepiej" - mówi prof. Sharon Cresci, autorka badania. "Jednak ci, którzy rzucili palenie przed zawałem byli w podobnym stanie. Pacjenci, którzy przestali palić po ataku serca znaleźli się pośrodku, ale czuli się dużo lepiej niż aktywni palacze, którzy wypadli najgorzej pod względem doświadczanego bólu w klatce piersiowej i odpowiedzi w kwestionariuszach mierzących zdrowie psychiczne oraz jakość życia" - opowiada uczona. Poprawę po rozstaniu z papierosami dało się zauważyć już po miesiącu, a w ciągu roku stała się widoczna.
Prof. Cresci prowadzi też badania sprawdzające wpływ genów na trudności w rzuceniu palenia i szuka związków między czynnikami genetycznymi a reakcją pacjenta na różne strategie odchodzenia od nałogu.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT