Pionierska rekonstrukcja twarzy

Jolanta Hodor, Kraków; Foto: Marcin Gimiński
opublikowano: 08-06-2006, 00:00

W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie odbyła się 6 czerwca br. pionierska w Polsce operacja rekonstrukcji twarzy u dziecka z zespołem Aperta - po raz pierwszy do "wyciągnięcia" twarzy zastosowano metodę osteogenezy dystrakcyjnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Podczas trwającego około sześciu godzin zabiegu u 9-letniej dziewczynki otwarto wszystkie szwy czaszkowe od wierzchołka głowy do końca twarzy, uwalniając środkową część twarzy, następnie założono niedostępne dotąd w Polsce specjalne urządzenie pozwalające na stopniowe wyciąganie środkowej części twarzy do przodu. Przez trzy tygodnie uwolniony fragment twarzoczaszki będzie wysuwany dwa razy na dobę o pół milimetra. W tym czasie wolne przestrzenie powinny zarastać własną tkanką kostną dziecka, stopniowo naciągną się także tkanki miękkie. Urządzenie to pozostanie na głowie dziecka przez trzy miesiące.
Operację przeprowadził zaprzyjaźniony od ponad 20 lat z krakowskim szpitalem profesor Scott P. Bartlett z The Children's Hospital of Philadelphia. Towarzyszyli mu dr hab. Jacek Puchała, specjalista w leczeniu nie tylko oparzeń, ale też chirurgii rekonstrukcyjnej i plastycznej, dr Jan Skirpan, specjalista w zakresie chirurgicznego leczenia wrodzonych wad twarzy oraz dr Marek Harasiewicz, neurochirurg dziecięcy. Dzięki prof. Bartlettowi krakowski szpital otrzymał też na własność wykorzystane wczoraj urządzenie - warte w USA ok. 7-8 tys. USD, kupując je w Polsce - ok. 12 tys. dolarów.
Istota tej metody jest znana od ok. 50 lat - rutynowo stosuje się podobną technikę do wyciągania kończyn dolnych. Urządzenie otrzymane przez krakowski szpital wykorzystuje się na świecie od ok. 10 lat. W Polsce tę technikę także już się stosuje, ale jak dotąd tylko do wyciągania żuchwy. U małej pacjentki po raz pierwszy zastosowano ją do wyciągania środkowej części twarzoczaszki. Operacje dzieci z zespołem Aperta były już wykonywane w Krakowie, jednak dotąd bardziej tradycyjnie - etapowo i z gorszymi od zakładanych teraz efektami.
Zespół Aperta występuje raz na ok. 50-100 tys. urodzeń. Jego przyczyną jest spontaniczna mutacja genów. Poza dużą deformacją czaszki chorobę tę cechuje też często zrośnięcie palców, czasem także rozszczep podniebienia oraz usztywnienie i zrosty w stawach.

Poniżej przedstawiamy kilka zdjęć z operacji
(zdjęcia: Marcin Gimiński)

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Hodor, Kraków; Foto: Marcin Gimiński

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.