Pieniądze z KPO odblokowane. Pierwsza transza m.in. na ułatwienia dla studentów kierunków medycznych
Polska wysłała do Komisji Europejskiej pierwszy wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy. Z pierwszego wniosku o płatność nasz kraj otrzyma blisko 7 mld euro (ponad 31 mld zł). Środki z pierwszego wniosku o płatność z KPO zostaną przeznaczone m.in. na zwiększenie innowacyjności i cyfryzację przedsiębiorstw, ułatwienia dla studentów kierunków medycznych - poinformowało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.

Komisja Europejska jest gotowa do przekazania Polsce 5 mld euro w ramach zaliczki - poinformowała w piątek, 15 grudnia, szefowa KE Ursula von der Leyen po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej przekazało, że Polska wysłała już do Komisji Europejskiej pierwszy wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy. Z pierwszego wniosku o płatność nasz kraj otrzyma blisko 7 mld euro (ponad 31 mld zł), w tym prawie 2,8 mld euro z części dotacyjnej i 4,2 mld euro z pożyczki.
Pierwsza zaliczka z KPO wpłynie do Polski jeszcze w grudniu
– Złożenie wniosku o płatność to ważna i bardzo długo wyczekiwana przez Polki i Polaków decyzja. Dotrzymaliśmy słowa i możemy ogłosić, że Polska wysłała do Komisji Europejskiej pierwszy wniosek o płatność z KPO. To 7 mld euro za konkretne reformy i inwestycje. Dzięki temu przyspieszymy realizację projektów, które pozwolą rozwijać się wszystkim obywatelom i przyczynią się do rozwoju całego kraju - powiedziała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
- Jeszcze w grudniu do naszego kraju wpłynie zaliczka z rewizji KPO. Wartość zaliczki to ponad 5 mld euro – podkreśliła minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Środki z pierwszej transzy KPO m.in. dla studentów medycyny
Środki z pierwszego wniosku o płatność z KPO zostaną przeznaczone m.in. na ułatwienia prawne dla firm, zwiększenie innowacyjności i cyfryzację przedsiębiorstw, ułatwienia dla studentów kierunków medycznych, efektywniejsze zarządzanie finasowaniem programu Maluch Plus, zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowymi czy też na wejście w życie ustawy o ekonomii społecznej.
Ocena pierwszego wniosku o płatność przez Komisję Europejską będzie trwała ok. 2,5 miesiąca. Procedura opiniowania przez komitety Komisji wyniesie około jednego miesiąca. To oznacza, że wypłaty środków z pierwszego wniosku o płatność z KPO można spodziewać się w kwietniu 2024 r.
KPO to program, z którego Polska ma otrzymać 59,8 mld euro (261,4 mld zł), w tym 25,3 mld euro (110,4 mld zł) w postaci dotacji i 34,5 mld euro (151 mld zł) w formie preferencyjnych pożyczek.
Szefowa KE: musimy nadrobić stracony czas
W piątek przed drugim dniem Rady Europejskiej szefowa Komisji Europejskiej spotkała się z polskim premierem, aby rozmawiać o pieniądzach z Krajowego Planu Odbudowy. Von der Leyen z zadowoleniem przyjęła plany Tuska, aby jednym z priorytetów jego rządów była praworządność. Doceniła też determinację nowego szefa rządu do rozwiązania wszystkich zastrzeżeń, wyrażonych w ostatnich latach przez Trybunał Sprawiedliwości UE oraz Komisję Europejską.
– Z zadowoleniem przyjmuję również fakt, iż podjąłeś inicjatywę, aby Polska przystąpiła do Prokuratury Europejskiej. To doskonałe wieści, przede wszystkim dla polskich obywateli, ale również dla partnerów europejskich oraz obywateli Europy" - zwróciła się do Tuska von der Leyen.
– Mamy wspólny cel dokonania postępu w kontekście Next Generation EU (unijnego funduszu odbudowy). Jestem bardzo zadowolona, że otrzymaliśmy pierwszy wniosek o wypłatę środków. Musimy nadrobić stracony czas. Liczę na ścisłą współpracę, w szczególności nad realizacją kamieni milowych dotyczących niezależności sądownictwa, abyśmy mogli dokonać pierwszej wypłaty - oświadczyła szefowa KE.
Podkreśliła, że "zbyt długo zastrzeżenia dotyczące praworządności ograniczały możliwość do udzielania pomocy Polsce w celu modernizacji gospodarki oraz przeprowadzenia transformacji ekologiczne, cyfrowej".
– Komisja jest gotowa do przekazania Polsce 5 mld euro w ramach prefinansowania, czyli w ramach zaliczki. Pomoże to Polsce przeprowadzić prace dekarbonizacyjne i walczyć ze zmianą klimatu, ponieważ jest to jeden z najważniejszych priorytetów dla nas wszystkich. Potrzebujemy Polski, która będzie razem z nami w tym obszarze działała - powiedziała szefowa KE.
Tusk: postaramy się bardzo szybko i mądrze wydać te pieniądze
Donald Tusk podkreślił, że "każdy, kto zna realia europejskie i nasze polskie wie, że dawno nie mieliśmy w Brukseli tak lojalnego i serdecznego sojusznika polskich spraw, jak pani przewodnicząca KE".
Podziękował tym, którzy włożyli najwięcej wysiłku w kwestie praworządności w Polsce.
– Bo przecież my ciesząc się dzisiaj, że ta lawina decyzji ruszyła, że są pierwsze i to duże pieniądze, że polski rząd złożył w końcu wniosek, pamiętamy, że to nie pieniądze były tu najważniejsze. Chodzi o miejsce Polski w Europie, nasze wspólne wartości. W Polsce nastąpiła zmiana, bo polscy sędziowie, adwokaci, prokuratorzy i obywatele nigdy nie pogodzili się z łamaniem zasad konstytucyjnych. Nigdy nie zgodzili się na Polskę bez rządów prawa - zaznaczył premier.
– Głównymi autorami sukcesu są ci wszyscy w Polsce, którzy nie poddali się w staraniach i w walce o praworządność i rządy prawa - dodał premier. Podziękował też przewodniczącej KE "za wszystko, co zrobiła w niełatwych okolicznościach".
– Kiedy jest dobra wola i wzajemne zaufanie, a w naszym przypadku możemy mówić też o osobistej przyjaźni, to oczywiście ułatwia pracę, ale kluczem było przywrócenie reguł praworządności w Polsce - ocenił Tusk.
– Bez tego ani Komisja nie zdecydowałaby się na pierwsze wypłaty, ani ja bym państwu i instytucjom europejskim głowy nie zawracał - dodał.
Tusk podziękował "wszystkim, którzy umożliwili powrót naszej ojczyzny do rządów prawa".
– Jeśli dzisiaj mówimy o tym, że ten pozytywny proces ruszył, że te wielkie europejskie, czyli nasze pieniądze, zaczynają płynąć do Polski, to to jest oczywiście decyzja Komisji, to są oczywiście starania, jakie podjął natychmiast nowy rząd, ale tak naprawdę głównymi autorami tego sukcesu są ci wszyscy w Polsce, którzy nie poddali się w tych staraniach i w tej walce, czasami wręcz walce, o Polskę praworządną i o rządy prawa - powiedział premier.
Jak podkreślił, "do końca tego roku, trochę symbolicznie pod choinkę, dostaniemy te pierwsze 5 mld euro". - To nie jest od taki sobie prezencik. To są już teraz od razu poważne pieniądze przeznaczone na naszą suwerenność energetyczną. Postaramy się bardzo szybko i mądrze wydać te pieniądze - zapewnił szef rządu.
Potwierdził, że wpłynął do niego wniosek od ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara, dzięki któremu przystąpimy, po odpowiednich procedurach w polskim Sejmie, do Europejskiej Prokuratury.
Na platformie X Tusk napisał po spotkaniu: "Nasze pieniądze wreszcie ruszyły! Na dzień dobry 22 miliardy PLN, jeszcze w tym roku! Wniosek o kolejne 30 już złożony. CDN".
ZOBACZ TAKŻE: Konieczny: część kierunków lekarskich trzeba będzie zamknąć, ale nie można zmniejszać liczby studentów
Źródło: Puls Medycyny