Pielęgniarki strajkują, bo chcą podwyżek

Redakcja
opublikowano: 08-09-2008, 00:00

Od łóżek pacjentów odeszło dziś rano na znak protestu około stu pielęgniarek, czyli ponad 50 proc. zatrudnionych w szpitalu im. Barlickiego w Łodzi. Domagają się większych płac. Na oddziałach pozostały tylko pielęgniarki oddziałowe i lekarze.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Protestujące podczas strajku przez dwie godziny przebywały w holu głównym szpitala. Jak zapowiedziała szefowa związku zawodowego pielęgniarek i położnych w palcówce Małgorzata Hirzewska, akcja protestacyjna będzie trwać do skutku, przy czym codziennie będzie przedłużana o godzinę.
Pielęgniarki nie osiągnęły porozumienia z dyrekcją szpitala i nie widzą innej możliwości dochodzenia swoich racji. Protestujące domagają się podwyżki płac do 2 tys. zł dla tych, które zaczynają pracę, 2,5 tys. zł dla osób pracujących już pięć lat, 3 tys. zł dla pielęgniarek z 10-letnim stażem oraz 3,5 tys. zł dla sióstr oddziałowych.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.