Pielęgniarka powinna zarabiać nie mniej niż 80 proc. przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw - zakłada obywatelski projekt nowelizacji ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, który trafił już do Sejmu.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W projekcie zapisano, że zarobki pielęgniarek i położnych powinny zależeć od ich kwalifikacji i wykształcenia. I tak minimum 80 proc. miesięcznej płacy w sektorze przedsiębiorstw (bez nagród z zysku w IV kwartale) zarabiałaby ?zwykła" pielęgniarka i położna, 100 proc. - tzw. starsza, 110 proc. - posiadająca specjalizację, a 120 proc. - z tytułem magistra. Wnioskodawcy chcą, by do 2007 r. tak ustalone zasadnicze wynagrodzenie wzrastało co roku o 5 proc. Proponują też, by ustawa określała wysokość dodatku funkcyjnego na poziomie 25 proc. płacy zasadniczej, jak również obowiązek przestrzegania minimalnych norm zatrudnienia, określonych dla tej grupy zawodowej w odrębnych przepisach. Pielęgniarki i położne z 30-letnim stażem pracy będą mogły przejść na wcześniejszą emeryturę. 25 czerwca, po pierwszym czytaniu w Sejmie, obywatelski projekt trafił do 3 komisji sejmowych: zdrowia, finansów i polityki społecznej.