Partnerstwo sprzyja efektywności leczenia
Pomimo ogromnych postępów medycyny i farmakoterapii, jedno pozostaje niezmienne – podstawą efektywnej terapii jest relacja między lekarzem a pacjentem oparta na wzajemnym zrozumieniu, szacunku i zaufaniu.
Termin „partnerskie traktowanie pacjenta” często pojawia się w różnych zaleceniach dotyczących komunikacji pomiędzy lekarzem a pacjentem, rzadko jednak wyjaśnia się, co tak naprawdę się za nim kryje. Z pewnością nie oznacza on zrzucenia na chorego całej odpowiedzialności za leczenie i domagania się od niego podejmowania decyzji terapeutycznych. „Partnerzy wcale nie muszą być identyczni pod względem możliwości, kompetencji czy uprawnień. Są natomiast identyczni jako ludzie i mają jednakowe prawo do szacunku” – wyjaśnia prof. dr hab. med. Łukasz Święcicki, ordynator Oddziału Chorób Afektywnych Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
Różne perspektywy, wspólny cel
„Większość pacjentów, która pojawia się u psychiatry, oczekuje, że spotka się ze współczuciem i empatią dla swojego problemu. Chorzy często spodziewają się, że skoro znaleźli się w rękach specjalisty, to będzie on w stanie szybko i skutecznie ich wyleczyć, nie zadając przy tym zbyt wielu szczegółowych czy niewygodnych pytań. Oczekują, że lekarz niezwłocznie sformułuje jednoznaczną diagnozę oraz przepisze lek, który zadziała niemal natychmiast. Niestety, w rzeczywistości rzadko jest to możliwe. W wielu punktach perspektywa lekarza i pacjenta znacznie się od siebie różnią” – mówi prof. Łukasz Święcicki.
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 12 (233).
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka; ; Przy pisaniu artykułu korzystałam z książki autorstwa Łukasza Święcickiego i pacjentów portalu www.TacyJakJa.pl „Listy do Lekarza. Listy do Pacjentów. Depresja i choroba dwubiegunowa”, Piaseczno 2011.