Pakiet onkologiczny czas sprawdzić
Pakiet onkologiczny czas sprawdzić
W gmachu przy ul. Miodowej ruszyły prace zespołu ds. pakietu onkologicznego. Szerokie gremium złożone z lekarzy rodzinnych, onkologów, konsultantów krajowych oraz przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia ma debatować na funkcjonowaniem i usprawnianiem sztandarowej reformy ministra Arłukowicza.
Zgodnie z zapowiedziami z początku roku, resort zdrowia zainicjował spotkanie Zespołu ds. Monitorowania Pakietu Onkologicznego. To realizacja jednego z ustaleń porozumienia, jakie Bartosz Arłukowicz zawarł na początku stycznia z przedstawicielami lekarzy rodzinnych.
Palące problemy: karty DILO i finansowanie świadczeń
Na spotkanie w resorcie zdrowia zostali zaproszeni m.in. przedstawiciele największych organizacji związanych ze środowiskiem lekarzy rodzinnych: Federacji Porozumienie Zielonogórskie (FPZ), wielkopolskiego Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ) oraz Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce (KLRwP). W skład zespołu weszli również przedstawiciele środowiska onkologów, m.in. prezesi PTO oraz PTOK, konsultanci w dziedzinie onkologii oraz medycyny rodzinnej. Ze strony rządowej w spotkaniu uczestniczyli wiceminister Piotr Warczyński oraz szeroki dyrektorski „garnitur” Narodowego Funduszu Zdrowia.
„Spotkanie w resorcie zdrowia można uznać za techniczne. Wydelegowani oraz powołani przez MZ członkowie zespołu omówili najbardziej palące bolączki związane z realizacją pakietu onkologicznego — ocenił Wojciech Pacholicki, wiceprezes FPZ. — Pakiet onkologiczny to nowy twór, który został wprowadzony bez pilotażu, ze wszystkimi, również negatywnymi, konsekwencjami. Zespół, który dziś rozpoczął pracę, ma generować dobre zmiany, by pakiet wreszcie zaczął funkcjonować sprawnie”.
Podczas spotkania dominowały dwie kwestie: funkcjonowanie zielonych kart Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DILO) oraz finansowanie świadczeń realizowanych w ramach pakietu. W pierwszym przypadku jednym z głównych problemów okazał się brak możliwości „przeskoczenia” niektórych etapów diagnostyki. W kwestii finansowania onkolodzy mieli zastrzeżenia do sztywnego podziału funduszy na realizację świadczeń w ramach DILO, bo spowodowało to zdecydowane wydłużenie oczekiwania na świadczenia w przypadku pacjentów onkologicznych nieposiadających zielonych kart.
„Z punktu widzenia pacjenta było to bardzo istotne spotkanie — podkreślał Andrzej Zapaśnik, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie. — Sztywne dzielenie środków w onkologii negatywnie przekłada się na wydłużenie czasu leczenia pacjentów, którzy mają już wdrożoną terapię, to nieetyczne”.
Odrębny zespół ds. poz
W ocenie lekarzy rodzinnych na spotkaniu niewystarczająco zajęto się zmianami w organizacji służby zdrowia. Wśród najpilniejszych kwestii lekarze wskazali narastające problemy z weryfikacją ubezpieczeń 18-latków oraz studentów do 26. roku życia. W systemie eWUŚ pojawiają się oni jako nieubezpieczeni, a dotychczas składane przez nich oświadczenia mają dla NFZ tylko trzymiesięczny okres ważności. Po upływie tego terminu lekarze nie mają gwarancji, czy mogą uznać pacjenta za ubezpieczonego, jeśli system eWUŚ nadal tego nie potwierdza. O problemach z weryfikacją alarmował m.in. Marek Twardowski, szef lubuskiego FPZ.
„Z odpowiedzi, jaką nasz związek otrzymał od lubuskiego oddziału funduszu wynika jednoznacznie, że oświadczenie pacjenta o prawie do ubezpieczenia jest ważne tylko przez trzy kolejne okresy sprawozdawcze, czyli trzy miesiące kalendarzowe. Potem fundusz już nie będzie finansował pacjenta, który chciałby złożyć kolejne oświadczenie” — wyjaśnia Marek Twardowski.
Również kierowane przez Bożenę Janicką Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia przekazało Ministerstwu Zdrowia analizę prawną związaną z potwierdzaniem uprawnień przez pacjentów. Wskazano na pilną potrzebę weryfikacji wstecznej i rozliczenia wstecznego „na plus” oraz potwierdzenia faktycznych uprawnień przez ZUS. To jednak będzie wymagać dodatkowych ustaleń z przedstawicielami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W ocenie lekarzy rodzinnych, problem może dotyczyć nawet 3 mln pacjentów, którzy nie mają potwierdzonego prawa do świadczeń.
Nad problemami związanymi z podstawową opieką medyczną ma się pochylić kolejny zespół ekspercki, w prace którego nie będą zaangażowani lekarze onkolodzy.

„Posiedzenie tego zespołu nastąpi zaraz po kolejnym spotkaniu zespołu ds. monitorowania pakietu onkologicznego. Wśród tematów, jakie będziemy chcieli poruszyć będą kwestie m.in. skierowań do okulisty i dermatologa oraz „czerwonych świateł” dla młodzieży uczącej się” — wyjaśnia Wojciech Pacholicki.
Kolejne spotkanie zespołów omawiających zarówno problemy poz, jak i pakietu onkologicznego odbędzie się pod koniec marca.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz
W gmachu przy ul. Miodowej ruszyły prace zespołu ds. pakietu onkologicznego. Szerokie gremium złożone z lekarzy rodzinnych, onkologów, konsultantów krajowych oraz przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia ma debatować na funkcjonowaniem i usprawnianiem sztandarowej reformy ministra Arłukowicza.
Zgodnie z zapowiedziami z początku roku, resort zdrowia zainicjował spotkanie Zespołu ds. Monitorowania Pakietu Onkologicznego. To realizacja jednego z ustaleń porozumienia, jakie Bartosz Arłukowicz zawarł na początku stycznia z przedstawicielami lekarzy rodzinnych.Palące problemy: karty DILO i finansowanie świadczeńNa spotkanie w resorcie zdrowia zostali zaproszeni m.in. przedstawiciele największych organizacji związanych ze środowiskiem lekarzy rodzinnych: Federacji Porozumienie Zielonogórskie (FPZ), wielkopolskiego Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ) oraz Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce (KLRwP). W skład zespołu weszli również przedstawiciele środowiska onkologów, m.in. prezesi PTO oraz PTOK, konsultanci w dziedzinie onkologii oraz medycyny rodzinnej. Ze strony rządowej w spotkaniu uczestniczyli wiceminister Piotr Warczyński oraz szeroki dyrektorski „garnitur” Narodowego Funduszu Zdrowia.„Spotkanie w resorcie zdrowia można uznać za techniczne. Wydelegowani oraz powołani przez MZ członkowie zespołu omówili najbardziej palące bolączki związane z realizacją pakietu onkologicznego — ocenił Wojciech Pacholicki, wiceprezes FPZ. — Pakiet onkologiczny to nowy twór, który został wprowadzony bez pilotażu, ze wszystkimi, również negatywnymi, konsekwencjami. Zespół, który dziś rozpoczął pracę, ma generować dobre zmiany, by pakiet wreszcie zaczął funkcjonować sprawnie”.Podczas spotkania dominowały dwie kwestie: funkcjonowanie zielonych kart Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DILO) oraz finansowanie świadczeń realizowanych w ramach pakietu. W pierwszym przypadku jednym z głównych problemów okazał się brak możliwości „przeskoczenia” niektórych etapów diagnostyki. W kwestii finansowania onkolodzy mieli zastrzeżenia do sztywnego podziału funduszy na realizację świadczeń w ramach DILO, bo spowodowało to zdecydowane wydłużenie oczekiwania na świadczenia w przypadku pacjentów onkologicznych nieposiadających zielonych kart. „Z punktu widzenia pacjenta było to bardzo istotne spotkanie — podkreślał Andrzej Zapaśnik, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie. — Sztywne dzielenie środków w onkologii negatywnie przekłada się na wydłużenie czasu leczenia pacjentów, którzy mają już wdrożoną terapię, to nieetyczne”.Odrębny zespół ds. pozW ocenie lekarzy rodzinnych na spotkaniu niewystarczająco zajęto się zmianami w organizacji służby zdrowia. Wśród najpilniejszych kwestii lekarze wskazali narastające problemy z weryfikacją ubezpieczeń 18-latków oraz studentów do 26. roku życia. W systemie eWUŚ pojawiają się oni jako nieubezpieczeni, a dotychczas składane przez nich oświadczenia mają dla NFZ tylko trzymiesięczny okres ważności. Po upływie tego terminu lekarze nie mają gwarancji, czy mogą uznać pacjenta za ubezpieczonego, jeśli system eWUŚ nadal tego nie potwierdza. O problemach z weryfikacją alarmował m.in. Marek Twardowski, szef lubuskiego FPZ. „Z odpowiedzi, jaką nasz związek otrzymał od lubuskiego oddziału funduszu wynika jednoznacznie, że oświadczenie pacjenta o prawie do ubezpieczenia jest ważne tylko przez trzy kolejne okresy sprawozdawcze, czyli trzy miesiące kalendarzowe. Potem fundusz już nie będzie finansował pacjenta, który chciałby złożyć kolejne oświadczenie” — wyjaśnia Marek Twardowski.Również kierowane przez Bożenę Janicką Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia przekazało Ministerstwu Zdrowia analizę prawną związaną z potwierdzaniem uprawnień przez pacjentów. Wskazano na pilną potrzebę weryfikacji wstecznej i rozliczenia wstecznego „na plus” oraz potwierdzenia faktycznych uprawnień przez ZUS. To jednak będzie wymagać dodatkowych ustaleń z przedstawicielami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W ocenie lekarzy rodzinnych, problem może dotyczyć nawet 3 mln pacjentów, którzy nie mają potwierdzonego prawa do świadczeń.Nad problemami związanymi z podstawową opieką medyczną ma się pochylić kolejny zespół ekspercki, w prace którego nie będą zaangażowani lekarze onkolodzy.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach