Pacjentka zbombardowanego szpitala w Mariupolu urodziła córeczkę. To kobieta za zdjęć, które obiegły świat
Jedna z pacjentek szpitala położniczego w Mariupolu na wschodzie Ukrainy, który został zaatakowany przez wojska rosyjskie, w czwartek wieczorem (10 marca) urodziła córeczkę. To blondynka ze zdjęcia, które obiegło świat.

Informację o narodzinach dziewczynki podała dziennikarka Olga Tokariuk, która pozostaje w kontakcie z rodziną młodej matki.
W mediach społecznościowych napisała: “Otrzymałem wiadomość od krewnej Marianny - ciężarnej dziewczyny ze zbombardowanego szpitala Mariupola. Udało im się na krótko skontaktować z nią przez telefon. Wczoraj wieczorem o 22:00 Marianna urodziła córeczkę! ”
Dziennikarka przekazała również, że zarówno mama, jak i jej nowonarodzona córeczka czują się dobrze. Jednak sytuacja w Mariupolu jest zła. - Jest bardzo zimno i bombardowanie nie ustaje - przekazała.
I received an update from a relative of Marianna - a pregnant girl from Mariupol's bombed hospital. They were able to reach her on the phone briefly. Last night at 10pm, Marianna gave birth to a baby girl! They are ok, but it's very cold in Mariupol and the bombing doesn't stop pic.twitter.com/PSLxI6I0zZ
— Olga Tokariuk (@olgatokariuk) March 11, 2022
Młoda matka to ofiara medialnych ataków rosyjskich władz
Kobieta, o której informuje dziennikarka to pacjentka szpitala w Mariupolu o imieniu Marianna. Została sfotografowana przez agencję Associated Press w trakcie ewakuacji z budynku, tuż po zbombardowaniu placówki. Na zdjęciu widać młodą jasnowłosą dziewczynę w piżamie w grochy, w zaawansowanej ciąży.
Do ataku na szpital dziecięcy z oddziałem położniczym w Mariupolu doszło w środę, 9 marca. W czwartek (10 marca) minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow po spotkaniu z szefem ukraińskiej dyplomacji Dmytrem Kułebą w tureckiej Antalyi - przyznał, że armia rosyjska zbombardowała szpital, ale nie było tam ani matek, ani personelu medycznego.
Przyznał, że widział relacje, które pokazywały coś dokładnie odwrotnego - na zdjęciach i filmach widać było ranne kobiety - ale uznał to za manipulacje medialne.
Podobne stanowisko zaprezentowała ambasada Rosji w Wielkiej Brytanii. Posypały się też ataki rosyjskiej propagandy na kobietę ze zdjęcia, której zarzucono, że tylko udaje ciążę.
Marianna przed wojną zajmowała się modą
Zarówno wypowiedź Ławrowa, jak i wpisy na Twitterze spotkały się z szeroką krytyką.
Rosyjskim atakom odpowiadali użytkownicy mediów społecznościowych, pokazując jej zdjęcia przed wojną i po bombardowaniu : “Marianna zajmuje się modą, prowadziła na IG konto o tej tematyce. W środę przeżyła bombardowanie w szpitalu w Mariupolu za co dostała masę złych komentarzy pod swoimi zdjęciami od rosyjskich troli (że to podstawiona aktorka).”
Marianna zajmuje się modą, prowadziła na IG konto o tej tematyce. W środę przeżyła bombardowanie w szpitalu w Mariupolu za co dostała masę złych komentarzy pod swoimi zdjęciami od rosyjskich troli (że to podstawiona aktorka).
— BuckarooBanzai (@Buckarobanza) March 11, 2022
Wczoraj wieczorem urodziła zdrowe dziecko. pic.twitter.com/MetyfMBrlg
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ukraina: kolejny szpital ostrzelany, tym razem psychiatryczny
WHO potwierdza 26 rosyjskich ataków na placówki zdrowia w Ukrainie. Są ofiary
Źródło: Puls Medycyny