Pacjenci piszą do Ewy Kopacz

MM
opublikowano: 07-09-2015, 10:01

"Nie słucham, nie rozumiem, nie pomagam" tymi słowami pacjenci rozpoczęli list do premier Ewy Kopacz, w którym opisują swoje relacje z resortem zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Sygnatariusze listu, w sprawie leczenia onkologicznego w Polsce, przekazanego w czerwcu do Ministerstwa Zdrowia nie składają broni. W liście otwartym do Ewy Kopacz ponownie zwracają uwagę na złą w ich ocenie politykę lekową państwa i brak właściwie prowadzonego dialogu pomiędzy przedstawicielami resortu i organizacjami pozarządowymi.

Platforma Obywatelska RP from Polska (CC BY-SA 2.0), via Wikimedia Commons

"Z przykrością stwierdzamy, że z perspektywy polskich pacjentów onkologicznych treść odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia na w/w wystąpienie organizacji pozarządowych działających w obszarze onkologii jest dalece niezadowalająca. List przesłany przez Ministerstwo Zdrowia stanowi w istocie opis obecnej polityki lekowej Państwa Polskiego, która - jak wynika z treści pisma – opiera się na 3 głównych zasadach: - zasadzie nieufności – MZ prezentuje wiarę w brak wpływu farmakologii onkologicznej na skuteczność leczenia raka oraz podważa wiarygodność medycyny opartej na faktach (m.in. kwestionując wartość badań klinicznych); - zasadzie wrogości – wg MZ wszyscy inni niż MZ interesariusze (w tym pacjenci i organizacje pozarządowe) działają przeciwko rządzącym, niezgodnie z polską racją stanu i nie zasługują na nawiązanie z nimi dialogu społecznego; -zasadzie wyparcia – pomimo wskazywania jasnych i twardych danych wskazujących na niedomagania systemu MZ konsekwentnie zaprzecza istnieniu problemu. Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia w żaden sposób nie przybliża polskiego systemu ochrony zdrowia do sytuacji, w której polscy pacjenci chorzy na raka byliby leczeni bardziej skutecznie"- oceniają w liście do Premier organizacje pozarządowe.

W swoim wystąpieniu pacjenci odnoszą się również do trwającej kampanii wyborczej. Ich zdaniem hasła wyborcze Platformy Obywatelskiej mają się ni jak do sytuacji pacjentów onkologicznych.

"Finansowane ze środków publicznych billboardy kreują wizerunek władzy, która żyje problemami obywateli, prowadzi z nimi dialog oraz podejmuje działania, które rozwiązują najbardziej palące problemy społeczne. Analiza odpowiedzi na list skierowany do Ministerstwa Zdrowia przez 13 polskich i europejskich organizacji pozarządowych działających w obszarze onkologii to doskonała sposobność na weryfikację prawdziwości tego błyskotliwego sloganu"- czytamy w komunikacie.

Zdaniem organizacji pacjenckich resort zdrowia nie tylko nie słucha argumentacji strony społecznej, ale również nie stara się zrozumieć problemów polskich pacjentów.

"Jednym z najbardziej szokujących fragmentów pisma Ministerstwa Zdrowia jest ten, w którym urząd sam przyznaje, że dane zawarte w Krajowym Rejestrze Nowotworów są niekompletne. Rejestr ten ma fundamentalne znaczenie dla wszelkich działań systemowych mających na celu ograniczenie zachorowalności i śmiertelności z powodu chorób nowotworowych w Polsce oraz jest bezpośrednio nadzorowany przez MZ. Niekompletność danych i ich nieaktualność jasno wskazują, że troska MZ o efektywność wydatkowania środków publicznych jest jedynie fasadowa – realnie nie ma możliwości optymalizacji wydatków w przypadku braku wiarygodnych danych epidemiologicznych. Podejmowanie prób naprawy polskiej onkologii bez oparcia na twardych danych przypomina próbę prowadzenia samochodu z zasłoniętymi oczami"- uważają sygnatariusze listu.

Pacjenci oczekują zatem od Ewy Kopacz większego zaangażowania w sprawy polskich chorych zmagających się z chorobami onkologicznymi. Chcą by nastąpiła m.in. - pilna ewaluacja dostępnych leków z weryfikacją, która umożliwiłaby objęcie refundacją tych, które mają szansę na skuteczne leczenie. Wśród postulatów znalazł się również wniosek o utworzenie Narodowego Funduszu Leczenia Raka (wzorem brytyjskiego Cancer Drug Fund) oraz wdrożenie cyklicznych procedur ewaluacji programów lekowych. Zaapelowali także o zmianę algorytmów oceny leków dokonywanych przez AOTMiT oraz uregulowanie specjalnego dostępu do leków.

Na koniec wyrazili nadzieję na szybkie spotkanie z premier Ewą Kopacz.

 

 

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.