OZZL o porozumieniu MZ i Zespołu Trójstronnego: “ewenement na skalę światową”
Rządzący zrezygnowali z faktycznego dialogu społecznego - skomentował zarząd Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, odnosząc się do porozumienia Ministerstwa Zdrowia i Zespołu Trójstronnego.

O “jednogłośnym” porozumieniu “przyjętym zarówno przez pracodawców, jak i pracowników” (w ochronie zdrowia - red.) szef resortu zdrowia Adam Niedzielski poinformował po rozmowach Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia w CPS "Dialog” 5 listopada. W rozmowach uczestniczyła strona pracodawców i związki zawodowe, ale protestujący medycy skład zespołu oceniają jako niereprezentatywny.
Związki zawodowe pominięte?
Zdaniem OZZL negocjacji w ramach Zespołu Trójstronnego nie można nazwać, wbrew zapewnieniom MZ, realnym dialogiem społecznym.
“Prowadzenie przez ministra zdrowia negocjacji dotyczących płac minimalnych pracowników podmiotów leczniczych w ramach Zespołu Trójstronnego oznacza - de facto - rezygnację przez rządzących z faktycznego dialogu społecznego w tym zakresie. Sposób powołania „Zespołu”, jego skład i procedura dochodzenia do porozumienia wykluczają bowiem z negocjacji i pozbawiają głosu stanowiącego reprezentatywne związki zawodowe poszczególnych zawodów medycznych“ - wskazuje OZZL w oficjalnym oświadczeniu.
Zdaniem OZZL związki zawodowe mogą uczestniczyć w rozmowach jedynie w ramach tzw. central związkowych, co znacznie osłabia ich głos i realny wpływ na zmiany.
“Dowodzi tego np. ostatnia propozycja OZZL, przedstawiana wielokrotnie ministrowi zdrowia. Nawiązywała ona do kompromisowej, senackiej poprawki do ustawy o płacach minimalnych z czerwca br., przewidującej dla lekarzy ze specjalizacją wskaźnik 1,7 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. OZZL zgodził się, aby obowiązywał on od lipca 2022. Propozycja ta nie została nawet poddana pod dyskusję na forum Zespołu” - czytamy w oświadczeniu.
Lekarze zaczną wypowiadać klauzule opt-out?
OZZL nie akceptuje „uzgodnienia” Zespołu dotyczącego płacy minimalnej dla lekarzy ze specjalizacją, którą ustalono w wysokości 1,45 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce (od lipca 2022).
“Lekarze już w roku 2018, w wyniku wprowadzenia ustawy o podwyżkach dla specjalistów pracujących w szpitalach, osiągnęli faktycznie wskaźnik 1,58 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Ustalenia Zespołu oznaczają zatem dla lekarzy czwarty rok z rzędu obniżkę pensji minimalnej względem przeciętnego wynagrodzenia” - podkreśla OZZL.
Związek zapewnia przy tym, że ze zrozumieniem podchodzi do akceptacji przez inne zawody medyczne ministerialnych propozycji - dla wielu oznaczają bowiem wzrost wynagrodzeń. Lekarze, co podkreśla OZZL, są jednak w innej sytuacji.
“Nadal jedynym sposobem na podwyżkę pensji lekarskich pozostają: strajk, inna forma protestu lub zwolnienie się z pracy. Dlatego po raz kolejny zwracamy się do ministra zdrowia z wnioskiem o podjęcie rozmów z reprezentacją zawodową lekarzy w sprawie wysokości współczynnika pracy dla lekarzy w ustawie o płacach minimalnych w podmiotach leczniczych. Uzgodnienia w ramach Zespołu Trójstronnego nie zakazują ministrowi wprowadzenia zmian korzystniejszych dla pracowników niż to ustalono w ramach Zespołu” - wskazano w oświadczeniu OZZL.
Jak podkreślono, w sytuacji gdy do takiego porozumienia nie uda się doprowadzić, lekarze będą zmuszeni do wybrania bardziej radykalnych form protestu.
“Lekarzom pozostanie jedynie domagać się podwyżki płac na poziomie swoich zakładów pracy z wykorzystaniem takich form nacisku, jak zbiorowe zwolnienie się z pracy lub wypowiadanie klauzuli opt-ut, do czego dochodzi już teraz w wielu szpitalach” - informuje OZZL.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Mateusz Szulca, szef Porozumienia Rezydentów: podwyżki zaproponowane przez MZ są kosmetyczne
Źródło: Puls Medycyny