Otyłość skraca życie
Naukowcy mają kolejny argument za tym, żeby przejść na dietę. Nawet do 19 lat zdrowego życia – tyle może zabrać otyłość osobom przed 30 rokiem życia, które nie starają się zrzucić nadmiernej wagi, jak wynika z najnowszych badań opublikowanych w „The Lancet Diabetes & Endocrinology”.
Osoby ze skrajnie wysokim BMI (wskaźnikiem masy ciała), stosujące nieprawidłową dietę, mogą żyć nawet o 8 lat krócej niż osoby z BMI w normie – wynika z najnowszych badań.
Naukowcy odkryli, że im wyższe BMI, tym większe ryzyko przedwczesnej śmierci. Z ich szacunków wynika, że osoby z nadwagą (czyli BMI 25-30 kg/m2) tracą nawet do 3 lat życia, w zależności od wieku i płci. Wskaźnik masy ciała na poziomie 30-35 kg/m2 (zdiagnozowana otyłość) zabiera do 6 lat życia, a skrajna otyłość (BMI -35 kg/m3) – do 8 lat. Najbardziej narażone na ten efekt są osoby młode.
Nadmiar kilogramów wydaje się jeszcze groźniejszy, jeśli weźmiemy pod uwagę lata zdrowego życia, które naukowcy zdefiniowali jako lata życia bez cukrzycy i chorób serca – poważnych chorób przewlekłych będących powikłaniami otyłości. Młodzi dorośli, w wieku 20-29 lat, tracą najwięcej – nawet do 19 lat życia bez stania w kolejkach po recepty i do lekarzy oraz różnego rodzaju ograniczeń.

Analizę przeprowadzono na podstawie danych o nawykach żywieniowych i historii chorób pacjentów w wieku 29-79 lat, którzy wcześniej brali udział w badaniu powszechnym US National Health and Nutrition Examination Survey.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR