Optymizm centrali NFZ, w oddziałach niekoniecznie

  • Iwona Kazimierska
opublikowano: 17-07-2013, 13:40

Narodowy Fundusz Zdrowia przedstawił plan finansowania leczenia w poszczególnych województwach. Fundusze przyznane oddziałom NFZ na rok 2014 nie są mniejsze, niż obecne - zapewnia Agnieszka Pachciarz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Prezes NFZ w radiowej Jedynce zaprzeczyła doniesieniom, jakoby NFZ obcinał budżet dla poszczególnych oddziałów. Tłumaczyła, że odpowiednia ustawa gwarantuje przydział kwoty nie mniejszej niż ta z roku poprzedniego. Dodała jednak, że ośrodki Funduszu niekiedy otrzymują w trakcie roku pieniądze z rezerwy centrali, co w generalnym rozliczeniu daje wrażenie większego budżetu.

None
None

Innego zdania są przedstawiciele Związku Powiatów Polskich. „Tyle samo pieniędzy co w ubiegłym roku w praktyce oznacza spadek nakładów na publiczną ochronę zdrowia. Główną przyczyną takiej decyzji są smutne doświadczenia z planowania na lata 2012 i 2013, kiedy to okazało się, że wpływy ze składki zdrowotnej zostały znacząco przeszacowane. Sytuację ratuje spadek nakładów na refundację leków, ale w ograniczaniu tym dotarliśmy do niebezpiecznie niskiego poziomu, poniżej którego nie można już się posuwać” – uważa Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Prezes Agnieszka Pachciarz zapewnia, że 12 oddziałów NFZ jest zadowolonych z przydzielonych funduszy. Negatywną opinię o budżecie wyraziły tylko cztery.
Centrala NFZ kwoty, które przyznaje poszczególnym województwom, wylicza na podstawie algorytmów. Pod uwagę brane są między innymi: liczba ubezpieczonych i ich wiek. Regulatorem są także tzw. świadczenia wysokospecjalistyczne.
Według wyliczeń Funduszu, np. jej mazowiecki oddział miałby otrzymać w 2014 roku prawie 8,8 mld zł. Według województwa, to o 256 mln zł mniej niż w roku obecnym. Władze Mazowsza alarmują: na leczenie pacjentów zabraknie nawet pół miliarda złotych.

„Jest to plan finansowy bardzo krzywdzący dla województwa i nie do zaakceptowania. Według naszych ocen, oznacza to pół miliarda niedoboru, jeśli chodzi o świadczenia w szpitalach. Zapowiada się sytuacja wręcz tragiczna” – powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl Adam Struzik, marszałek Mazowsza. –– Mniejszy budżet spowoduje olbrzymie ograniczenia dostępu do świadczeń. Wydłuży kolejki do przychodni i zaostrzy limity zabiegów w szpitalach. To z kolei prowadzi do nadwykonań, czyli zwyczajnie zadłużania lecznic. Już w tej chwili dług mazowieckich placówek wynosi ponad 500 mln zł. Wszędzie będzie źle, ale najgorzej w szpitalach dziecięcych i psychiatrycznych, bo to im płaci się najmniej za wykonywane usługi. Przedstawione przez NFZ założenia są nierealne i spowodują natychmiastowe uruchomienie funduszu zapasowego” – dodał marszałek.

Plan finansowy NFZ na przełomie lipca i sierpnia ma zatwierdzić minister finansów.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA, media

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.