Operację laparoskopowego usunięcia nerki obserwowało 174 urologów

Opracowała Monika Wysocka
opublikowano: 08-12-2003, 00:00

25 października po raz pierwszy w Polsce odbył się przekaz na żywo z operacji laparoskopowego usunięcia nerki, przeprowadzonej w Oddziale Urologii Szpitala Wojewódzkiego im. J. Biziela w Bydgoszczy, do czterech innych, głównych ośrodków urologicznych w kraju (w Poznaniu, Warszawie, Katowicach i Gdańsku).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dzięki transmisji na żywo, w operacji laparoskopowego usunięcia nowotworowo zmienionej nerki mogło uczestniczyć 174 polskich urologów. Zabieg przeprowadził zespół Oddziału Urologii: dr Piotr Jarzemski i dr Sławomir Listopadzki. W trakcie operacji i tuż po jej zakończeniu lekarze mogli zadawać pytania chirurgowi prowadzącemu. Wydarzenie odbyło się w ramach programu ?Wiedza w akcji" - wspólnej inicjatywy Polskiego Towarzystwa Urologicznego oraz firmy Pfizer Polska, którego celem jest m.in. propagowanie wiedzy urologicznej oraz promowanie wykorzystania współczesnych technologii do celów edukacji medycznej.
Do operacji zakwalifikowano 44-letniego mężczyznę, u którego rozpoznano podczas badania USG zmianę w dolnym biegunie nerki prawej. Badania dodatkowe potwierdziły obecność guza o średnicy 7 cm. Pacjent nie zgłaszał żadnych dolegliwości i wcześniej nie chorował. Badanie USG wykonano w trakcie diagnostyki nadciśnienia tętniczego.
Tym, którzy nie brali udziału w telekonferencji, proponujemy przeanalizowanie zabiegu.
Etap pierwszy
Zabieg prowadzono z dostępu przezotrzewnowego. W pierwszym etapie po uwidocznieniu jamy otrzewnej odsłonięto wstępnicę wraz z zagięciem wątrobowym okrężnicy. Uwidoczniono mięsień biodrowo-lędźwiowy, docierając do położonego na nim moczowodu. ?Dostęp przezotrzewnowy jest bezpieczniejszy, daje możliwość lepszej kontroli naczyń, tj. dotarcia w pierwszej kolejności do szypuły nerki oraz pozwala zachować wszystkie kanony czystości onkologicznej. Ponadto usunięcie nerki jest możliwe poprzez wykonanie cięcia w dolnej części jamy brzusznej, co daje lepszy efekt kosmetyczny" - tłumaczył prowadzący zabieg dr P. Jarzemski.
Etap drugi
W drugim etapie zabiegu, posuwając się po moczowodzie dotarto do żyły głównej dolnej. Żyłę odsłonięto, zachowując naczynia jądrowe. Stopniowo, krok po kroku, odsuwając dwunastnicę, uwidoczniono żyłę nerkową.
Etap trzeci
Najtrudniejszy etap operacji to preparowanie szypuły nerki. W tym wypadku niezwykle pomocne okazało się użycie optyki o kącie nachylenia 30 stopni. Odpowiednie nią manewrowanie pozwoliło na zajrzenie pod żyłę nerkową i uwidocznienie w ten sposób tętnicy. Posuwając się wzdłuż żyły głównej dolnej napotkano na dodatkową tętnicę do dolnego bieguna nerki. Naczynie zamknięto używając 4 klipsów o długości 11 mm. Po wypreparowaniu szypuły jako pierwszą zamknięto tętnicę nerkową. Wystarczające okazało się użycie 11-mm klipsów. Założono 3 klipsy na część dystalną i jeden na proksymalną. Tętnicę przecięto pomiędzy klipsami. W następnej kolejności zamknięto żyłę nerkową. W tym wypadku konieczne okazało się użycie staplera laparoskopowego endo-GIA, który pozwolił szczelnie zamknąć naczynia. W ten sposób cała szypuła nerkowa została odcięta.
Etap czwarty
Należało teraz odciąć nerkę od otaczających tkanek. Narząd wypreparowano, przecinając tkanki nożyczkami połączonymi z koagulacją monopolarną. Zaklipsowano i przecięto moczowód. Nerka została uwolniona wraz z torebką tłuszczową. Ponieważ nowotwór znajdował się w biegunie dolnym, a wykonane badania obrazowe nie wskazywały na obecność żadnych zmian patologicznych poza nerką, podjęto decyzję o pozostawieniu nadnercza.
Etap piąty
Polegał na wprowadzeniu nerki do worka i usunięciu na zewnątrz. Zastosowano worek zaopatrzony w metalową samorozprężającą obręcz, pozwalającą na wprowadzenie narządu podobnie jak stosowanym przez wędkarzy podbierakiem. Po wprowadzeniu do worka nerkę usunięto na zewnątrz poprzez 3,5-centymetrowe cięcie wykonane poniżej pępka, w linii pośrodkowej ciała.
?Zawsze wydobywamy nowotwór w całości w przypadku zabiegu częściowego usunięcia nerki, ponieważ gdy przeprowadzamy morcelację narządu, trudniejsza staje się ocena histopatologiczna, która ma kluczowe znaczenie. Pobrany materiał wraz z guzem wprowadzamy do worka oraz usuwamy na zewnątrz przez poszerzone cięcie po 10-mm trokarze. Ponieważ w ten sposób usuwamy niewielkie guzy nerki, cięcie nie musi być zbyt rozległe" - wyjaśnia dr P. Jarzemski.
Zabieg trwał dwie godziny. Po czterech dniach chory opuścił szpital.






Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Opracowała Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.