Okręgowa izba lekarska: incydent na Uniwersytecie w Siedlcach stawia pod znakiem zapytania realną gotowość do nauczania medycyny
“Niedochowanie określonych zasad postępowania ze zwłokami w ramach nauczania medycyny należy uznać za rażąco nieodpowiedzialne i stawiające pod znakiem zapytania realną gotowość uczelni do nauczania medycyny, również w kontekście negatywnej opinii PKA - uznała Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie, odnosząc się do opublikowania przez Uniwersytet w Siedlcach filmu ze scenami z prosektorium, który miał być reklamą kierunku lekarskiego na tej uczelni.

Przed dwoma dniami Porozumienie Rezydentów zaalarmowało, że 11 grudnia na oficjalnym kanale Uniwersytetu w Siedlcach (do 1 października uczelnia działała pod nazwą Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach) na platformie TikTok ukazał się film reklamujący uczelnię, w którym pokazano sekcję zwłok w nowo powstałej pracowni anatomicznej. “Na stole prosektoryjnym widzimy ciało człowieka, a nad nim stojących studentów. Wszystkiemu przygląda się prowadzący zajęcia lekarz. Po tym jak informacja pojawiła się na twitterze, uczelnia usunęła nagranie” - poinformowali rezydenci.
Stwierdzili, że sam fakt filmowania zwłok podczas sekcji oraz udostępniania ich na platformach masowego przekazu “jest niedopuszczalny i zwyczajnie karygodny”. Podkreślili także, że nie był to film opublikowany w celach dydaktycznych, a zwyczajna reklama kierunku lekarskiego na uczelni w Siedlcach.
ORL w Warszawie wyraża dezaprobatę dla działań Uniwersytetu w Siedlcach
Do sprawy w oficjalnym stanowisku odniosło się też Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie, wyrażając “głębokie zaniepokojenie oraz dezaprobatę dla działań Uczelni podjętych w celach komercyjnych”.
“Wybrana metoda promocji ze względu na formę, treść oraz miejsce publikacji pozostają sprzeczne z misją systemu szkolnictwa wyższego, naruszają przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka, normy etyczne, a także mogą wyczerpywać znamiona przestępstwa spenalizowanego w art. 262 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny” - czytamy w stanowisku ORL w Warszawie opublikowanym 14 grudnia.
Prezydium Rady wskazało także, że proces nauczania studentów medycyny implikuje nie tylko przekazywanie wiedzy medycznej, lecz również kształtowanie świadomości z zakresu zasad szeroko rozumianej etyki zawodowej, w tym szacunku dla zwłok ludzkich, które stanowią zarówno źródło, jak i podstawę nauczania anatomii prawidłowej.
Samorząd ocenia opublikowanie nagrania jako sprzeniewierzające się m.in.:
- misji systemu szkolnictwa wyższego i nauki wyrażonej w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (najwyższa jakość kształcenia oraz działalności naukowej, kształtowanie postaw obywatelskich, a także uczestnictwo w rozwoju społecznym);
- Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (przyrodzona i niezbywalna godność człowieka i jej nienaruszalność);
- Kodeksowi Etyki Lekarskiej (chodzi m.in. o art. 78, który stanowi, że lekarze nauczający studentów lub szkolący lekarzy powinni swoim postępowaniem stanowić przykład godny naśladowania dla studentów i młodych lekarzy będących pod ich opieką).
Wskazano też szereg innych przepisów, które uczelnia mogła naruszyć, publikując nagranie z prosektorium.
“Niedochowanie określonych zasad postępowania ze zwłokami w ramach nauczania medycyny należy uznać za rażąco nieodpowiedzialne i stawiające pod znakiem zapytania realną gotowość Uczelni do nauczania medycyny, również w kontekście negatywnej opinii PKA (uchwała nr 146/2023 Prezydium Polskiej Komisji Akredytacyjnej z dnia 23 marca 2023 r.)” - podkreślono w stanowisku.
PRZECZYTAJ TAKŻE: 650 osób studiuje medycynę na kierunkach bez pozytywnej opinii PKA. Państwo oszukuje przyszłych lekarzy i pacjentów?
Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie wezwało władze Uniwersytetu w Siedlcach do podjęcia natychmiastowych działań naprawczych, eliminujących wszelkie niezgodności z wartościami etycznymi, normami prawnymi oraz szczególną misją edukacyjną, jaką jest odpowiedzialne prowadzenie nauczania studentów medycyny.
“Zatwierdzenie możliwości otwarcia kierunku medycznego na danej uczelni musi być potwierdzone wnikliwą analizą i nie może odbywać się bez uzyskania pozytywnej opinii PKA. Bez wątpienia, również brak jednolitych zasad dotyczących zachowania się w salach prosektoryjnych (właściwe regulaminy) stanowi jedną z przyczyn, które doprowadziły do opisanego incydentu” - stwierdziła Rada.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Senator Konieczny: część kierunków lekarskich trzeba będzie zamknąć, ale nie można zmniejszać liczby studentów
Źródło: Puls Medycyny