Oddziały pediatryczne - jaki model finansowania byłby najbardziej optymalny?

opublikowano: 12-01-2023, 13:00

W 2015 r. funkcjonowały 404 oddziały pediatryczne, ale ich liczba stopniowo rosła, a następnie spadała - m.in. w okresie pandemii. W tej chwili w systemie działa 387 oddziałów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Od zeszłego roku ubyło 10 mniejszych oddziałów pediatrycznych.
Od zeszłego roku ubyło 10 mniejszych oddziałów pediatrycznych.
Fot. iStock

12 stycznia odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia poświęcone informacji na temat dostępności i liczby oddziałów pediatrycznych, ginekologiczno-położniczych w powiatach na przestrzeni lat 2015-2023. Stronę rządową reprezentował wiceminister Waldemar Kraska.

Ilu mamy w Polsce pediatrów?

Problem dostępności do oddziałów pediatrycznych wybrzmiał w środowiskowej debacie szczególnie mocno podczas obecnego sezonu infekcyjnego. Z powodu nasilonych zachorowań na grypę i RSV, szczególnie w populacji dziecięcej, obłożenie oddziałów pediatrycznych sięgało nawet kilkudziesięciu procent, gdzieniegdzie brakowało miejsc. Obłożenie szpitalnej pediatrii - szczególnie tej zlokalizowanej w powiatach - ma swoją specyfikę: zawsze jest wyższe sezonowo, w okresie infekcyjnym, by znacząco spaść w okresie wiosenno-letnim.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Powrotu do ryczałtu w pediatrii nie będzie. MZ szuka innej recepty

– Mamy do czynienia ze szczególnym okresem popandemicznym, gdy ze szczególną siłą objawiły się infekcje wirusowe, zwłaszcza te dotyczące dzieci. (...) Jesteśmy w tej chwili już na szczycie sezonu infekcji wirusowych. Od kilku dni obserwujemy, że nie przybywa w dużej ilości dzieci na oddziałach pediatrycznych. Obecnie w całym kraju mamy zajętych ok. 62 proc. miejsc w oddziałach. Dominują dzieci z chorobami wirusowymi, kilka tygodni temu był to wirus RSV, dziś zaczyna już dominować grypa - poinformował Waldemar Kraska.

Dodał, że istnieje co najmniej kilka czynników determinujących niewystarczającą dostępność do oddziałów pediatrycznych. Jednym z nich są kadry.

– W naszym kraju czynnych pediatrów mamy ponad 15 tysięcy. Część to lekarze specjaliści, część ze specjalizacją I stopnia. W ostatnich latach i miesiącach (...) zainteresowanie specjalizacją z pediatrii rośnie. W ubiegłym roku w sesji wiosennej MZ przyznało 95 rezydentur, z czego zajętych zostało 47. W sesji jesiennej przyznaliśmy 284 miejsca, z czego 252 osoby wybrały specjalizację z pediatrii - wskazał Waldemar Kraska.

Obecnie w trybie rezydenckim i pozarezydenckim specjalizację z pediatrii realizuje 2301 osób. Kraska przypomniał też w tym kontekście o zwiększeniu limitów na studia medyczne na kierunku lekarskim - o ponad 3 tysiące miejsc w roku akademickim 2022/2023.

Finansowanie szpitalnej pediatrii - twardy orzech do zgryzienia

Michał Dzięgielewski, dyrektor Departamentu Lecznictwa w MZ, przypomniał podczas posiedzenia, że sezonowość charakteryzuje obłożenie szpitalnej pediatrii w powiatach, a sam sektor szpitalny w tym obszarze jest zróżnicowany - w innej sytuacji organizacyjno-finansowej znajdują się ośrodki wysoko specjalistyczne, w innej podstawowego zabezpieczenia. Przypomniał, że resort zdrowia zdecydował o dodatkowym dofinansowaniu pediatrii, która - jako obszar “wyjęty” z ryczałtu - traciła finansowo z uwagi na spadek liczby zrealizowanych świadczeń w okresie pandemii. Szczególnie mocno odbiło się to na kondycji oddziałów w szpitalach powiatowych i wojewódzkich.

– Pojawił się Fundusz Medyczny, który gwarantował jedno: że niezależnie od tego, ile świadczeń zostanie zrealizowanych na rzecz dzieci, wszystkie zostaną sfinansowane bądź z pieniędzy NFZ, bądź z pieniędzy z Funduszu Medycznego. Cały czas zwiększamy środki przekazywane na świadczenia zrealizowane na rzecz pacjentów poniżej 18. roku życia. (...) Gdy już zaczęliśmy się zastanawiać, czy w przypadku oddziałów pediatrycznych w szpitalach powiatowych nie wrócić do ryczałtu, pojawiła się jesienna fala infekcji, która sprawiła, że oddziały te zrealizowały nawet 110-120 proc. ryczałtu. (...) Mamy więc do rozwiązania gigantyczny dylemat, w jaki sposób elastycznie zakontraktować funkcjonowanie tych oddziałów - wskazał Dzięgielewski.

Jak zauważył, przyjęty w Polsce system kontraktowania oddziałów jest dosyć sztywny. Wymusza na dyrektorach konieczność utrzymywania stałej obsady kadrowej i łóżkowej nawet wówczas, gdy obłożenie znacząco spada. Zdaniem dyrektora Dzięgielewskiego chodzi więc przede wszystkim o to, by zapewnić dostęp do opieki dziecku w sytuacji nagłej, co niekoniecznie musi być jednoznaczne z utrzymywaniem 40-łóżkowego oddziału w każdym powiecie.

– Większość przypadków da się “załatwić” w AOS lub podczas krótkiego pobytu na izbie przyjęć, a zbadane i zaklasyfikowane dziecko jako nadające się do hospitalizacji mogłoby być przewiezione do sąsiedniego szpitala. Większość placówek jeszcze posiada w swoich strukturach oddziały pediatryczne, ale próbujemy stworzyć jakieś rozwiązanie, by nad tym zapanować - dodał Dzięgielewski.

W 2015 r. funkcjonowały 404 oddziały pediatryczne, ale ich liczba stopniowo rosła, a następnie spadała - m.in. w okresie pandemii. W tej chwili w systemie działa 387 oddziałów.

– Od zeszłego roku ubyło nam 10 mniejszych oddziałów - dodał Dzięgielewski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kraska o zachorowaniach wśród dzieci: spada liczba przypadków RSV, ale jest więcej grypy

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.