Od 24 sierpnia w POZ i AOS obowiązuje standard leczenia bólu. Lekarze: to dodatkowa biurokracja
Od 24 sierpnia wszystkie placówki POZ i AOS powinny mieć wdrożony standard organizacyjny leczenia bólu przewlekłego. Jego elementem jest ocena bólu u pacjenta m.in na podstawie wywiadu z pacjentem i badania z użyciem skali natężenia bólu. Jak podkreśla środowisko, problem w tym, że wiąże się to z kolejnymi biurokratycznymi obowiązkami dla lekarzy.

Lekarze w trakcie oceny natężenia bólu mają wypełniać pięciostronicowy formularz.
“Jego zastosowanie może mieć znaczenie w Poradni Leczenia Bólu, gdzie jego opanowanie jest celem terapeutycznym samym w sobie, a nie w warunkach POZ, gdzie wyeliminowanie lub uśmierzenie bólu jest rozważane w aspekcie wielu problemów pacjenta, nie tylko medycznych, ale również socjalnych i środowiskowych” - czytamy w stanowisku Kolegium Lekarzy Rodzinnych.
Podobnie o nowych regulacjach wypowiada się Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia. „Ministerstwo Zdrowia zamiast skupiać się na kolejnych bezsensownych administracyjnych procedurach, powinno położyć nacisk na szeroką edukację i konkretne działania prozdrowotne w kierunku walki z bólem – podkreśla Bożena Janicka, prezes PPOZ.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Kolejne obowiązki dla lekarzy rodzinnych. Jakie są szczegóły nowego standardu leczenia bólu w POZ i AOS?
Ministerialne rozporządzenie wchodzi w życie 24 sierpnia
Oznacza to, że podczas każdej wizyty, gdy pacjent będzie się skarżył na ból, lekarz – oprócz badania będzie musiał otwierać nowe pliki i wypełniać rubryki.
– Jest to absolutnie pozbawione sensu, ponieważ od lat określamy ból według najbardziej rozpowszechnionej skali 0-10, rekomendowanej przez Światową Organizację Zdrowia (już w 1986 roku wprowadziła schemat farmakologicznego leczenia bólu, którym kierują się lekarze na całym świecie). Poszczególne kategorie tych leków tworzą tzw. drabinę analgetyczną opracowaną przez WHO. Na jej szczycie są leki o największej skuteczności zwalczania bólu. To, czy pacjent otrzyma skuteczną terapię przeciwbólową zależy od wiedzy i doświadczenia lekarza, a nie od tego czy wypełni on lub nie jakiś formularz. Doświadczenie uczy, że najczęściej spełnianie przez lekarza urzędniczych oczekiwań przynosi wręcz odwrotny skutek – ogranicza dostęp do odpowiedniego świadczenia medycznego – mówi Bożena Janicka.
Niestety – jak podkreśla szefowa PPOZ - klamka zapadła, a „bólowa” biurokracja puka do gabinetów lekarskich. Tymczasem zdaniem lekarzy żadne dodatkowe wytyczne, nakazy, czy zakazy nie rozwiążą „bólowego” problemu Polaków.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Kolejne obowiązki dla lekarzy rodzinnych. KLRwP ostro o standardach leczenia bólu w POZ i AOS
Źródło: Puls Medycyny