Od 1 maja refundacja flozyn w niewydolności serca. “Jedna z najważniejszych decyzji refundacyjnych dla polskich pacjentów”

Wysłuchała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 22-04-2022, 16:56

Dwa leki z grupy flozyny będą refundowane już nie tylko u pacjentów z cukrzycą, ale także dla chorych na niewydolność serca. - To jedna z najważniejszych decyzji refundacyjnych dla polskich pacjentów - komentuje prof. Krzysztof J. Filipiak.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Krzysztof J. Filipiak
Fot. Archiwum
  • Flozyny są uważane przez ekspertów za przyczynę największego przewrotu w farmakoterapii ostatnich czasów.
  • Dwa leki z tej grupy: dapagliflozyna i empagliflozyna będą refundowane z odpłatnością 30 proc. w nowym wskazaniu.
  • Szacuje się, że w Polsce jest ok. 1,2 mln pacjentów z niewydolnością serca.
  • Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego z 2021 roku wskazują flozyny jako jeden z filarów terapii pacjentów z niewydolnością serca.

Dapagliflozyna i empagliflozyna będą refundowane z odpłatnością 30 proc. w nowym wskazaniu, mianowicie „przewlekłej niewydolności serca u dorosłych pacjentów z obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory serca (LVEF ≤ 40 proc.) oraz utrzymującymi się objawami choroby w klasie II-IV NYHA, pomimo zastosowania terapii opartej na ACEi (lub ARB/ARNi) i lekach z grupy beta-adrenolityków oraz, jeśli wskazane, antagonistach receptora mineralokortykoidów”.

– Refundacja dapagliflozyny i empagliflozyny w szerokim wskazaniu dla pacjentów z niewydolnością serca i obniżoną frakcją wyrzucania lewej komory jest jedną z najważniejszych decyzji refundacyjnych dla polskich pacjentów i cieszy mnie przede wszystkim z pięciu powodów – mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof J. Filipiak, kardiolog, internista, hipertensjolog i farmakolog kliniczny, i wymienia je kolejno:

  1. Jako kardiolog cieszę się, że wreszcie mogę leczyć zgodnie z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego z 2021 roku, które w tej grupie chorych uznają niepodanie flozyny (inhibitora SGLT2) za błąd w sztuce lekarskiej. Pacjenci kardiologiczni byli zaniedbywani przez kolejnych ministrów zdrowia, zwłaszcza jeżeli uświadomimy sobie, że ostatnia istotna decyzja refundacyjna dla kardiologicznych pacjentów – poza programami terapeutycznymi – to refundacja iwabradyny w niewydolności serca w 2014 roku. Od 8 lat zatem nie refundowano żadnej istotnej dla naszych pacjentów molekuły lekowej.
  2. Jako internista cieszę się, że z tej z pozoru „kardiologicznej refundacji” skorzystają dziesiątki tysięcy polskich pacjentów, którzy oprócz niewydolności serca mają cukrzycę czy przewlekłą chorobę nerek. Dotychczasowe, ułomne zapisy refundacyjne dla flozyn w diabetologii, zmuszające do podawania tego leku w kolejnym rzucie leczenia, tylko u wybranych pacjentów, to jakieś kuriozum, niezgodne z wiedzą naukową i wytycznymi postępowania. Dopiero majowa refundacja pozwoli na szersze stosowanie flozyn u każdego pacjenta z obniżoną frakcją wyrzucania lewej komory. Pacjentów z niewydolnością serca jest w Polsce 1,2 mln, tych z cukrzycą nawet 3 mln, z przewlekłą niewydolnością nerek aż 4,5 mln. Oczywiście, te populacje częściowo się pokrywają, a nie sumują, ale i tak osobiście uważam, że aktualnie wskazanie do przyjmowania flozyn – kardiologiczne, diabetologiczne i nefrologiczne - może mieć w Polsce około 3 mln osób. To moje szacunki.
  3. Jako farmakolog kliniczny cieszę się, że tak ważna i przełomowa grupa leków wreszcie stanie się szerzej dostępna dla pacjentów. Prof. Braunwald – nasz „papież kardiologii” – mawiał, że największym przewrotem w farmakoterapii ostatnich czasów, licząc od wprowadzenia antybiotyków, było wprowadzenie statyn. Ostatnio napisał, że flozyny to statyny XXI wieku. Niech to wystarczy za cały komentarz farmakologiczny. Przed nami szersze możliwości stosowania dapagliflozyny i empagliflozyny, a potem – mam nadzieję – kolejnych znakomicie przebadanych flozyn, jak chociażby kanagliflozyna.
  4. Jako hipertensjolog cieszę się, że szerzej stosowany będzie lek, który również przyczynia się do optymalizacji ciśnienia tętniczego, poprawy podatności naczyń, zmniejszenia masy ciała pacjenta i upatruje się w nim kolejnej, niezwykle istotnej grupy leków pomocniczo stosowanych w nadciśnieniu tętniczym.
  5. Jako ekspert COVID-19 przywiązuję z kolei coraz większą wagę do licznych doniesień naukowych wskazujących na rolę flozyn (inhibitorów SGLT2) w zapobieganiu włóknienia narządów po przebyciu zakażenia wirusem SARS- CoV-2, a więc potencjalną prewencję zespołów post-COVID i long COVID, zwłaszcza tych związanych z uszkodzeniem nerek i zaburzeniami gospodarki węglowodanowej.

Podsumowując, jeszcze raz gratuluję tej ważnej decyzji Ministerstwu Zdrowia i cieszę się po prostu jako lekarz.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

ZOBACZ TAKŻE: MZ publikuje majowy wykaz leków refundowanych

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.